Julianna, która prowadzi bloga Obiad gotowy! jakiś czas temu zaproponowała mi udział w warsztatach z robienia lizaków i karmelków w Cukier Lukier (ul. Plażowa 3). Ta mała manufaktura słodyczy działa w Lublinie już od roku – kilka dni temu dziewczyny obchodziły 1 urodziny lokalu. Zapowiadała się ciekawa i słodka zabawa, bo chociaż na co dzień uczestnikami warsztatów są raczej dzieci, to również dorośli mogą sprawdzić się w roli cukierników.
Gdy przybyłyśmy do lokalu dziewczyny kończyły właśnie produkcję partii słodyczy, a nasza masa karmelowa właśnie się gotowała. Musiałyśmy zaczekać, aż temperatura osiągnie 150 st.C, więc mogłyśmy obserwować pracę nad karmelkami i lizakami, a także zrobić trochę zdjęć. W międzyczasie zadecydowałyśmy też o smaku i kolorach naszych słodyczy: wybór padł na arbuz oraz kolory zielony i czerwony. Do tego doszedł jeszcze biały, ale jego nie otrzymuje się z barwnika.
Rozgrzaną do 150 st.C masę karmelową wylewa się na blat, dodaje barwniki, miesza i odcina. Trzeba robić to uważnie, tak, by się nie poparzyć, a jednocześnie uzyskać zadowalający efekt poszczególnych kolorów. Każdy „wyrabia się” na podgrzewanym blacie, bo masa dość szybko zastyga. Białą masę uzyskuje się z niezabarwionej masy karmelowej przez rozciąganie jej na haku. Po kilku minutach z żółtego koloru zamienia się w biały. Pozostaje już tylko połączyć kolory i zabrać się za przygotowywanie słodyczy.
Z odcinanych fragmentów masy robiłyśmy lizaki ślimaki – zarówno zwykle, jak i w kształcie kwiatka czy serduszka oraz pyszne karmelki. Gdy tylko lizaki trafiały na zimny blat prawie od razu robiły się twarde! Na koniec zostało nam już tylko pakowanie i zawiązywanie wstążeczek 🙂



Cukier Lukier w Lublinie oprócz słodyczy, które można kupić na miejscu oferuje pokazy robienia lizaków, podczas których można wykonać lizaka samodzielnie, organizację przyjęć urodzinowych dla dzieci czy przygotowanie słodkiego kącika na wesele. Kolory są bajeczne, zabawa przednia, więc chyba nikogo nie trzeba namawiać? Warsztaty w Cukier Lukier to naprawdę fajne doświadczenie. Polecam!







Obserwowałam robienie takich cukierków w Pradze – coś wspaniałego 🙂