Restauracja hotelu Luxor – Lublin

Aleja Warszawska 175
Lublin

 

W sobotę, 7 września miałam okazję wypróbowania dań restauracji hotelu Luxor w Lublinie.  To była moja druga wizyta w tym miejscu, o pierwszej pisałam jakiś czas temu, bo właśnie tam odbyły się warsztaty „Wieprzowina regionalna. Doceń smak tradycji”. Wtedy także po raz pierwszy spotkałam miejscowego szefa kuchni – Zbigniewa Łęgowskiego.
Restaurację odwiedziłam dzięki akcji portalu Uroda i zdrowie – „Blogerzy Smakują„.

 

 

 

 

Hotel Luxor mieści się przy Alei Warszawskiej czyli „na wylocie” z Lublina na Warszawę. Bez problemu można do niego dotrzeć samochodem, kursuje także tam autobus MPK nr 20. Każdy, kto zobaczy Luxor z pewnością go zapamięta, bo budynek robi wrażenie. Posiłkując się poprzednią wizytą, wiedziałam gdzie kierować swoje kroki. Z recepcji zaprowadzono nas do zarezerwowanego dwuosobowego stolika i już za chwilę pojawił się obok nas kelner proponując na początek wodę mineralną. Okazało się, że menu na naszą wizytę skomponował szef kuchni i pozostało nam czekać na to, co dla nas wybrał.
Na początek podano cappuccino z selera z mocno wyczuwalnym tymiankiem. Dla mnie to było coś nowego, mimo, że podobne kremowe zupy już jadałam, chociaż nigdy wcześniej z selera. Danie, co oboje możemy przyznać, było niezwykle delikatne i przyjemne. Zwłaszcza jego puszystość zwracała uwagę. Po chwili stały przed nami puste naczynia.
Przystawka
Do dania głównego zaproponowano nam wino czerwone, kelner polecił Luxor Tempranillo – wino o głębokim, wiśniowym kolorze i wyczuwalnym aromacie czarnej porzeczki i maliny. Już po chwili okazało się, że świetnie komponuje się z podaną na danie główne polędwiczką wieprzową w cieście francuskim, z warzywami, bekonem i bardzo delikatnym puree ziemniaczanym. Jeżeli przystawka była świetna, to danie główne wprost rozpływało się w ustach.
Danie główne
Chciałabym zwrócić uwagę zwłaszcza na to, że dania podawane były bez popularnych w naszej kuchni ziemniaków (w tradycyjnej postaci), ryżu czy makaronu, a doskonale zaspokajały apetyt. Jednocześnie były lekkie i interesujące w smaku. Przed przyjściem do restauracji nie byłam pewna czym będę w stanie zjeść przystawkę, danie główne i deser, a tu wydawało się to możliwe.
Na deser dostaliśmy coś od szefa kuchni, kelner nie chciał (albo nie mógł) nic nam o nim powiedzieć. Niepozorne ciasteczko na kawałku ananasa i malinowa kuleczka z jogurtem naturalnym zamknięta w małym słoiczku robiły wrażenie. Ze smakiem było podobnie – z każdym kęsem utwierdzaliśmy się w świetnym doborze składników tego deseru.
Deser
Jeżeli chodzi o wystrój, to w Luxorze stawia się na minimalizm, co niekoniecznie jest przyjemne w odbiorze. Nie czułam się zbyt dobrze w tak urządzonej sali, zwłaszcza puste i jasne ściany nie pomagały w tym, by czuć się tam przyjemnie. Swoje zrobiło także to, że byliśmy jedynymi klientami restauracji.
Jednak skupiając się przede wszystkim na jedzeniu, to restaurację hotelu Luxor szczerze polecam. Nie bez powodu szef kuchni wygrał Kulinarny Puchar Polski w 2012 roku. Chciałabym także zwrócić uwagę na naprawdę świetną, profesjonalną obsługę. Przyjemne było również to, że szef kuchni wyszedł do nas, mimo tego, że przy weekendzie miał bardzo dużo pracy.

____________________________

Strona internetowa: https://www.hotelluxor.pl
Strona na FB: TU
Print Friendly, PDF & Email
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kasiek
6 lat temu

Nawet chyba nie widziałam tego hotelu. Nie moje rejony, no i podobno Warszawska w remoncie. I chyba księgarni obok nie ma, więc tam nie zapędzam się.
Dla mnie wnętrza ze zdjęć wieją chłodem. to nie do końca mój styl
Ale cieszę się, że jedzenie Wam smakowało 🙂

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Piękne zdjęcia, na których widok już zrobiłam się głodna 😀 Jedzenie w tej restauracji to prawdziwa uczta dla zmysłów, dania są pięknie skomponowane i znakomite w smaku. Hotel Luxor może się pochwalić naprawdę znakomitym kucharzem!

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

wow, dania wyglądaja naprawdę smakowicie. Mieszkam w Lublinie, ale do tej pory w Luxorze nie byłam, chociaż słyszałam wiele dobrych opnii – te foty mnie przekonały, że warto (jestem wzrokowcem) 🙂

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x