Po rozsmakowaniu się w kurkach: risotto i kurkach w śmietanie, przyszedł czas na jajecznicę. Przyznaję się bez bicia, nie lubię jajecznicy, w ogóle nie przepadam za jajkami, jakoś mi to z dzieciństwa zostało, gdy nie mogłam ich jeść. Jajecznicę lubię tylko w wersji przygotowanej przez mojego narzeczonego. Ale przemogłam się i zrobiłam także z kurkami, bo tak wszyscy zachwalali… Powiem jedno: wow – prostota i ten smak. Pyszne, jesienne śniadanie.
Składniki (1 osoba):
2 jajka
szczypiorek
mała cebula
garść kurek
2 łyżki masła
sól, pieprz
Wykonanie:
Kurki umyć i oczyścić. Większe pokroić na mniejsze części.
Cebulę drobno posiekać. Wrzucić na rozgrzaną patelnie z rozpuszczonym masłem. Smażyć przez kilka minut, po czym dodać kurki. Podsmażać jeszcze przez 5 minut.
Jajka rozmącić w misce z solą i pieprzem. Dodać do kurek i cebuli. Smażyć do ścięcia jajek.
Podawać posypaną szczypiorkiem.
![]() ![]() ![]() |
| a ja lubię sobie przy śniadaniu poczytać 😉 |








Też lubię czytać przy śniadaniu, to taka spokojna pora 🙂 A taka jajecznica jest przepyszna.
Przesmaczne danie:D
od
Od kiedy w BIEDRONCE pojawiły się "mrożone kurki w kawałkach" jest to temat na moje cotygodniowe niedzielne śniadanie. Jedno opakowanie – 250g – wystarcza na trzy dania (jem jajecznicę z 5 jaj). Przepis prosty i szybki w wykonaniu.