Cukinia wyjątkowo w tym roku obrodziła. Pogoda była łaskawa dla naszego ogródka, więc każda wizyta u Rodziców kończyła się powrotem z koleją partią warzyw. A żeby nie było nudno to trochę kombinowałam z przepisami.
Pierwsze skojarzenie to cukinia faszerowana lub placuszki z cukinii, jednak te ostatnie nigdy nie wychodziły jak trzeba. Zazwyczaj były mokre i dziwne w smaku. Po kilku latach przerwy postanowiłam zrobić je jeszcze raz i jestem bardzo zadowolona!
3 małe cukinie lub 2 większe
1/2 czerwonej cebuli
listki z kilku gałązek tymianku
2 małe jajka
sól, pieprz
chili
ok. 100 g mąki
Wykonanie:
Cukinie umyć, odciąć końce i zetrzeć na tarce. Posypać solą i odstawić na ok. 20 minut. Następnie cukinię przepłukać z nadmiaru soli i dobrze odcisnąć – najlepiej rękami.
Czerwoną cebulę pokroić w kostkę, a tymianek posiekać i dodać do cukinii. Wbić jajka wymieszać, doprawić do smaku i dodawać powoli mąkę. Ciasto powinno być gęste, ale nie może się rozlewać po patelni. Jeśli będzie za gęste można dodać jogurtu lub mleka.
Placuszki smażyć na patelni z obu stron na złoty kolor.
Podawać z jogurtem naturalnym lub kefirem.








mmmm pycha!