Czekoladowe warsztaty – pralinki

8 kwietnia odbyły się czekoladowe warsztaty – pralinki, i właśnie te ostatnie były tematem spotkania. Warsztaty odbyły się w niedawno otwartej Szkole Artystycznej Wiesława Kuci (ul. Zemborzycka 59F w Lublinie). Co prawda niełatwo tam trafić, z zewnątrz nie zachęca do wejścia, ale w środku jest pięknie! Ciesze się, że w końcu takie studio kulinarne powstało w naszym mieście.

 

Grono było kameralne, a warsztaty poprowadził właściciel szkoły specjalnie dla naszej grupy. Wystąpiłyśmy jako reprezentantki Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej – mamy nadzieję, że jeszcze nie raz będzie okazja spotkać się w tym miejscu, by poznawać tajniki słodkich specjałów, chociaż na wytrawne też się nie obrażę.

DSC_2159

Większość przedstawionych na warsztatach zagadnień nie była dla mnie nowa – już raz miałam okazję poznać tajniki przygotowywania pralinek. Jednak przyjemnie (i bardzo słodko) było przypomnieć sobie tę wiedzę na nowo. Na początku miałyśmy czas rozejrzeć się po studiu, wypić herbatę lub kawę i zjeść pyszne ciastko, a po chwilowym rozleniwieniu przyszedł czas na zabranie się do pracy.

Wiesław zaprezentował nam różne rodzaje czekolady, występujące zarówno w dużych tabliczkach, jak i małych kolorowych drażetkach. Dla jednej i drugiej są niewielkie różnice w temperaturze podgrzewania i schładzania. Następnie rozpoczął się ciekawy pokaz temperowania, a każda z uczestniczek mogła spróbować sama zobaczyć „z czym to się je”. Ja w tym czasie zajęłam się skrobaniem ogromnej tabliczki czekolady, która została wykorzystana do przygotowania pralinek.

Gdy czekolada była już roztopiona, kilka uczestniczek wzięło się na przygotowywanie kilku smaków nadzienia do naszych czekoladek. Opcji było naprawdę wiele, ale ostatecznie wygrały smaki z wiśniami, pomarańczami, truskawkami i orzechami laskowymi. W tym czasie trzeba było przygotować foremki, wlać do nich czekoladę, obstukać z nadmiaru tejże i odstawić do lodówki do zastygnięcia. Później wypełnianie wybranym ganachem i zamknięcie czekoladek. Brzmi łatwo? Niestety, trzeba tu sporo cierpliwości i precyzji oraz odpowiedniego sprzętu. Może jednak będzie jeszcze okazja by umazać się czekoladą po łokcie 😉

Każda z nas wróciła do domu z pudełkiem własnoręcznie przygotowanych pralinek – świetny prezent dla bliskich, ale również dla siebie 🙂

Zdecydowanie polecam to miejsce na naukę – śledźcie stronę/fanpage Szkoły i korzystajcie z warsztatów!

W warsztatach uczestniczyły oprócz mnie inne dziewczyny z Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej: Julianna, Dorota, Gosia, Marta i Marlena oraz Zuza, Kasia i Ewa

DSC_2239

DSC_2247

DSC_2273

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x