Własnych czereśni nie mam, ale na targu jest ich całkiem sporo. Białe, czerwone i prawie czarne. Duże i małe. Słodkie lub trochę kwaśniejsze. Nie ważne jednak jakie, bo są najlepszymi owocami wakacyjnymi! Obowiązkowo musiałam zrobić z nimi ciasto, bo nie można się nimi ciągle zajadać w „czystej” postaci. Trafiłam na przepis z bloga Ogrody Babilonu, i chociaż moje nie wygląda tak samo, to było pyszne!
1 1/2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru
1/4 szklanki zmielonych migdałów
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
200 ml kwaśnej śmietany
3 jajka
1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego
1 łyżeczka wiśniówki (można pominąć)
100 ml oleju rzepakowego
2 szklanki czereśni
30 g płatków migdałowych
Wykonanie:
Jajka utrzeć z cukrem w misie miksera na gładką
masę. Następnie dodać śmietanę, olej, ekstrakt migdałowy, wiśniówkę i wszystko razem
zmiksować. Do miski przesiać mąką, dodać zmielone migdały, proszek do
pieczenia i sól. Suche składniki dodać do masy, zmniejszyć obroty miksera i połączyć składniki.
masę. Następnie dodać śmietanę, olej, ekstrakt migdałowy, wiśniówkę i wszystko razem
zmiksować. Do miski przesiać mąką, dodać zmielone migdały, proszek do
pieczenia i sól. Suche składniki dodać do masy, zmniejszyć obroty miksera i połączyć składniki.
Ciasto przełożyć do
dużej keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą, na wierzchu ciasta ułożyć
czereśnie i posypać płatkami migdałowymi. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C na około 45
minut lub do czasu aż patyczek wbity w ciasto będzie suchy.
dużej keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą, na wierzchu ciasta ułożyć
czereśnie i posypać płatkami migdałowymi. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180º C na około 45
minut lub do czasu aż patyczek wbity w ciasto będzie suchy.
Upieczone
ciasto odstawić na 5 minut, a następnie wyciągnąć z formy do ostudzenia.
ciasto odstawić na 5 minut, a następnie wyciągnąć z formy do ostudzenia.







