Wok Ballarini Salento Blackstone – opinia

Przez jakiś czas miałam okazję testować w swojej kuchni Wok Ballarini z linii Salento Blackstone. Patelnie tego typu stosowane są przede wszystkim w kuchni azjatyckiej, ale łatwo można znaleźć dla nich zastosowanie także w innych sytuacjach. Z uwagi na grube dno, które doskonale rozprowadza ciepło na boczne ścianki bez trudu przygotujecie na niej pyszne potrawy.

Wpis powstał przy współpracy z marką Ballarini.
 
PS. Jeśli doczytacie do końca to czeka na Was NIESPODZIANKA.
 
dsc_0031

Patelnia ma stabilną rączkę, pokrytą silikonową powłoką, dzięki czemu pewnie trzyma się ją w dłoni. Całość wypełnia bardzo mocna i odporna powłoka w czarnym kolorze wzmocniona drobinkami ceramicznymi. Dzięki temu wok prezentuje się solidnie i elegancko, co również ma swoje znaczenie.

W woku przygotowałam kilka potraw, również azjatyckich. Na blogu pojawił się przepis na kurczaka curry z ananasem, a całe danie przygotowałam właśnie w tej patelni. Pomimo tylu użytkowań na patelni nie ma ani śladu, nic się nie porysowało, nie starło, a ona wciąż tak samo dobrze smaży – może to dzięki powierzchni o strukturze plastra miodu.

Wok doskonale nadaje się do smażenia zarówno bez tłuszczu jak i w jego dużej ilości, podsmażania, przygotowywania sosów czy nawet duszenia potraw. Mam nadzieję, że będziecie mieli możliwość odkrycia wszystkich jego wspaniałych możliwości.

Pięknie prezentuje się także aluminiowe dno z logiem marki Ballarini.

 

dsc_0029

dsc_0045
 

KONKURS

Nagroda: Do wygrania jest jeden wok Salento Blackstone marki Ballarini.

 

ZADANIE:

W komentarzu pod tym wpisem podziel się:

Przepisem na danie kuchni azjatyckiej, do przygotowania którego mogłabyś/mógłbyś wykorzystać ten wok.

Konkurs trwa od 6 do 18 stycznia włącznie.

 

REGULAMIN KONKURSU:

  1. Organizatorką konkursu jest autorka bloga „Pasja Smaku” Edyta Kondrat.
  2. W konkursie może wziąć udział każdy czytelnik bloga. Osoby nie posiadające konta Disqus mogą zalogować się za pomocą Gmaila, FB lub Twittera. Jeśli jednak dalej macie problem prześlijcie odpowiedź mailowo (kontakt@pasjasmaku.com).
  3. Odpowiedź na pytanie należy opublikować w komentarzu pod wpisem konkursowym.
  4. Zwycięzcą konkursu zostanie 1 osoba, której przepis lub pomysł zostanie uznany przez autorkę bloga za najciekawszy.
  5. Konkurs trwa od 6.01 do 18.01.2017 r. (włącznie).
  6. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu 5 dni od daty zakończenia konkursu. Wyniki zostaną opublikowane we wpisie konkursowym.

Print Friendly
  • Anula Wawrzyniak

    Kuchnia azjatycka to taki zlepek rozmaitych lokalnych cudów gastronomicznych, że nawet najwybredniejszy smakosz znajdzie w niej coś, w czym się zakocha. :) Dla mnie takim odkryciem była kuchnia indyjska – pełna aromatów, esencjonalnych smaków, kolorów (je się przecież także oczami)… Dlatego do zabawy zgłaszam danie, które pokochałam wszystkimi zmysłami i które uwielbiam przygotowywać, zwłaszcza zimą.

    Rozgrzewająca, pełna smaków, sycąca zapiekanka z indyjskim sznytem to idealna propozycja na ten mroźny styczeń, a wok Ballarini z pewnością usprawniłby jej przygotowywanie. :)

    * * *

    BIRYANI, czyli zapiekanka z Indiami w tle

    * * *

    Składniki

    500 g dyni startej na tarce jarzynowej (wykorzystałam ostatni okaz z naszego jesiennego ogrodu, schowany bezpiecznie w kuchni letniej – długo wytrzymała)
    1-2 marchewki (też starte)
    150 g pieczarek (w domu mam spory zapas zawekowanych po uprzednim podsmażeniu z cebulką – idealne na taką okazję)
    1 duża cebula
    4 ząbki czosnku
    2 duże piersi z kurczaka
    3 szklanki bulionu drobiowego
    200 białego ryżu KUPIEC
    2 łyżki oleju rzepakowego

    przyprawy (u mnie jak zawsze – solidna dawka) sól, pieprz ziołowy, chili, słodka papryka, kurkuma (co najmniej łyżka), garam masala, kolendra mielona, równie mielony kmin rzymski, sproszkowana gałka muszkatołowa, szafran, tymianek

    do wysmarowania naczynia żaroodpornego odrobina masła
    do ozdoby przyda się też natka pietruszki albo inne zielsko 😉

    Przygotowanie

    Należy zacząć od siekania, któremu to procesowi kolejno poddajemy cebulę, pierś kurczaka (doprawiając ją wstępnie solą i pieprzem) oraz czosnek (tu można użyć wyciskarki do czosnku, jeśli ktoś ma takie cudo).

    Kolejna czynność przygotowawcza to podgrzanie piekarnika – niech spokojnie dojdzie sobie do ok. 180 stopni Celsjusza, podczas gdy my będziemy pichcić.

    Przyprawy – poza szafranem – mieszamy. Częścią z nich nacieramy kurczaka.

    Cebulę szklimy na woku (tu wykorzystać trzeba olej rzepakowy)- na małym ogniu. Dodajemy czosnek, podsmażamy jeszcze chwilę, uważając, by nie przypalić niczego, a potem dorzucamy kurczaka wypaćkanego przyprawami. Smażymy aż mięso zyska bielutki kolor w środku. Pod koniec obsmażania dorzucamy pieczarki, żeby się podgrzały (jeśli nie macie gotowca, dorzucamy je wcześniej albo przygotowujemy oddzielnie). I dynię zmieszaną z marchewką (można dodatkowo dosolić, żeby nie pozbawić mieszanki smaku). Smażymy jeszcze jakieś 4-5 minut.

    W tym czasie, nie tracąc czujności, podgrzewamy bulion, a kiedy się zagotuje, dodajemy szafran i resztę mieszanki przypraw. Wyłączamy gaz. Niech się przegryzą.

    Teraz pora na ryż – sypiemy go do woka i kontynuujemy smażenie przez minutę, by później zalać całą zawartość patelni bulionem. Sprytny myk mieszamy, doprowadzamy do zagotowania i wyłączamy gaz.

    Bierzemy duże naczynie żaroodporne i nacieramy je leciutko masłem. Przekładamy do niego to, co do tej pory dusiło się w woku, zalewając resztą bulionu. Całość trzeba przykryć szczelnie pokrywą (z braku pokrywy – można użyć folii aluminiowej). W nagrzanym piekarniku trzymamy biryani przez jakieś pół godziny. W tym czasie ryż powinien wchłonąć bulion, zmieniając się w aromatyczną żółtawą masę przetykaną gęsto kurczakiem, dynią i pieczarkami. Czy to pachnie jak Indie Nie wiem. Ale wiem, że to jedna z najsmaczniejszych potraw, jakie zdarzyło mi się przygotować. -)

    Polecam!

    P.S. Podajemy z natką pietruszki jako ozdobą, można też użyć startego sera i posypać nim jeszcze ciepłą potrawę. Smacznego! :)

    https://uploads.disquscdn.com/images/04c431db847cf0a71b915d67b3df75ac0378e21311546b500f5b311fc22ae3a9.jpg

  • Grażyna Maria Cholewicka

    Uwielbiam połączenie krewetek i mleczka kokosowego, więc podaję przepis na danie z tymi składnikami do ryżu lub chińskiego makaronu :
    KREWETKI Z KURCZAKIEM , RYBĄ I WARZYWAMI W MLECZKU KOKOSOWYM

    250 g krewetek

    filet z kurczaka

    filet z białe ryby

    2 marchewki, mała cukinia

    żółta papryka, 2 gałązki selera naciowego, natka pietruszki

    sól, pieprz ziołowy, kolendra mielona

    łyżka pasty curry

    nieco oliwy i masła

    ugotowany ryż basmati lub chiński makaron

    1/2 szklanki mleczka kokosowego

    W woku, na niewielkiej ilości oliwy i masła smażymy pokrojone mięso z kurczaka, potem dodajemy skropioną cytryną rybę i plasterki marchewek. Mieszając, dodajemy stopniowo : kawałki papryki, selera naciowego, cukinii. Wrzucamy sól, pieprz i kolendrę, smażymy kilka minut. Na koniec dodajemy krewetki i pastę curry, smażymy chwilę, aż zmiękną, ale będą sprężyste. Wlewamy mleczko kokosowe , dorzucamy ugotowany osobno ryż lub makaron, mieszamy do podgrzania, posypujemy natką pietruszki.
    Zajadamy ze smakiem, bo pyszne :)

  • Zielona Pokrzywa

    Danie, które często robię w domu, gdy mam ochotę coś z chińczyka to KURCZAK W CIEŚCIE Z SOSEM SŁODKO KWAŚNYM podany z ryżem. Domownicy zajadają się ze smakiem, twierdząc że domowy chinol jest najlepszy :)
    A w tak dużym woku jak Salento Blackstone Ballarini, przygotowanie większej ilości jedzenie dla głodomorów było by o wiele prostsze niż do tej pory.

    Przepis na mojego KURCZAKA W CIEŚCIE, Z SOSEM SŁODKO-KWAŚNYM:

    Składniki:

    1 torebka ryżu białego
    2 piersi z kurczaka
    2 jajka
    1 szkl. mąki pszennej
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    1 łyża proszku do pieczenia
    1 cebula
    1 papryka czerwona
    ananas z puszki (1/2 puszki)
    sok z puszki po ananasie
    cukier
    ocet ryżowy
    ketchup
    Przyprawy:
    sól, pieprz
    przyprawa do kurczaka
    kumin
    olej kokosowy
    olej do smażenia

    Wykonanie:

    1. Ryż gotujemy wg wskazówek na opakowaniu. Najbardziej lubię ryż jaśminowy.

    2. Robimy sos słodko-kwaśny, najlepiej na dużej patelni lub woku.

    Na 1 łyżce oleju kokosowego podduszamy pokrojoną cebulę i paprykę.
    Gdy już się lekko podduszą, wrzucamy pokrojone plastry ananasa.
    Dodajemy 4 łyżki ketchupu i odrobinę pieprzu. Mieszamy i dusimy dalej.
    Do miseczki wlewamy sok z ananasa (wszystko z puszki)
    oraz 4 łyżki octu ryżowego i 3 łyżeczki cukru. Zaprawiamy 1 łyżką mąki ziemniaczanej.
    Gotową zawiesinę wlewamy na patelnię. Mieszamy powstały sos.
    Jeżeli będzie za gęsty – dodajemy trochę wody i gotujemy do osiągnięcia pożądanej konsystencji.

    3. Sos przelewamy do garnuszka, przykrywamy, a wok myjemy i wycieramy do suchego papierowym ręcznikiem.

    4. Kurczaka kroimy w bardzo duże kawałki, które będziemy moczyć w cieście. Mięso solimy i odstawiamy.
    Ciasto przyrządzamy z: 1 szkl. mąki pszennej, 1 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 łyżki proszku do pieczenia,
    1 łyżki cukru oraz 2 jajek i 3/4 szkl. wody. Dodajemy przyprawę do kurczaka i kumin (wg uznania). Mieszamy.
    Jeżeli masa okaże się za gęsta – dodajemy wody. Ciasto musi być gęste jak śmietana i trzymać się dobrze kurczaka.

    5. W woku rozgrzewamy olej do smażenia. Sprawdzamy czy jest odpowiednio gorący.
    Najlepiej wrzucić odrobinę ciasta na olej, jak wypłynie i zacznie bulgotać – olej jest gotowy.
    Za pomocą patyczka wkładamy kawałki kurczaka zamoczone w cieście- tak aby swobodnie pływały.
    Wkładamy kilka kawałków na raz, przewracamy co chwilkę. Czas smażenia porcji wynosi ok.5 minut.
    Kawałki powinny być ładnie zrumienione, ale nie przypalone. Gotowe wyjmujemy łyżką cedzakową i odsączamy na papierowym ręczniku.

    6. Ryż podajemy polany sosem (można go podgrzać przed podaniem), a obok układamy kąski kurczaka.

    U mnie danie znika w 5 minut, a w trakcie smażenia kurczaka muszę bronić dostępu do kuchni, bo same kąski są tak pyszne, że domownicy biją się o chociaż kawałeczek więcej :)

    https://uploads.disquscdn.com/images/3b63733dffeb92530589e70bcd9f0fa46e8367df2727b225fc94d3ed853af579.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/63c4721b5412478f226bb80e3a27e7d28295e673487f09d9ee2e7f396eea45a3.jpg

  • Daria Larysz

    Mój ulubiony przepis zrekonstruowany przeze mnie to dla mnie jedno z najlepszych dań tej kuchni :)
    Tylko niestety ja ten przepis przygotowuję na zwykłej patelni, ponieważ nie mam woku a sądzę, że na woku byłoby jeszcze pyszniejsze i dużo łatwiejsze w przygotowaniu i mieszaniu składników w trakcie gotowania

    Składniki:
    Sos orzechowy:
    1 łyżka sosu sojowego
    1 łyżka wody
    1 łyżka masła orzechowego
    1/4 łyżeczki ostrego sosu np. Razor sauce (mieszanka rożnych ostrych papryk)

    Makaron chiński sojowy biały nazywam go makaron szczęścia, ponieważ ponoć nie można go przecinać tylko dać w całości bo gdy się go przetnie to tracimy nasze szczęście :)
    2 duże piersi z kurczaka
    3 łyżki oleju kokosowego
    1 łyżeczka czosnku w proszku
    1 łyżeczka imbiru w proszku
    1 kubek warzyw azjatyckich mrożonych
    1 łyżka brązowego cukru
    1 łyżka octu jabłkowego
    sól do smaku
    czarny pieprz do smaku
    Dodatki:
    1/4 kubka kiełków fasoli
    1/4 kubka połówki orzeszków ziemnych nie solonych

    Przygotowanie:
    Wszystkie składniki sosu orzechowego (4 pierwsze) utrzeć na gładko i odłożyć na bok.
    Makaron chiński ugotować według przepisu.
    Nagrzać wok, wlać olej kokosowy, kurczaka pokroić w paski i wrzucić na rozgrzany olej.
    Smażyć aż lekko się zarumieni, dodać azjatyckie warzywa, podrzucać na patelni wszystko do połączenia składników. Dodać czosnek w proszku i imbir i gotować parę minut około 7/10minut.
    Dodać makaron i podrzucając na patelni składniki aż do wymieszania.
    Następnie dodać przygotowany sos orzechowy, brązowy cukier, ocet jabłkowy i podrzucać do zmieszania.
    Smażyć około 2minut. Doprawic solą i pieprzem do smaku.
    Wyjąć na talerz i posypać kiełkami fasoli i połówkami orzeszków ziemnych.
    Pyyyycha!

    Smacznego!

  • Joanna Machula

    Warzywa z sosem orzechowym i krewetkami

     składniki

    6 garści ryżu basmati
    Opakowanie krewetek
    3 ząbki czosnku, posiekane
    1 duża cebula, pokrojoną w piórka
    3 garści fasolki szparagowej
    2 papryki, czerwona i żółta
    1/2 brokuła, podzielonego na różyczki
    200 ml mleka kokosowego
    200 ml bulionu z kurczaka
    1 łyżka sosu rybnego
    3 łyżki sosu sojowego
    1 łyżeczka czubata kurkuma
    Szczypta chili w proszku
    1 łyżka curry
    2 łyżki masła orzechowego
    Trochę mąki kukurydzianej
    2 marchewki
    Trochę oleju

    Ryż ugotować w osolonej wodzie. Odstawić.
    Rozmrożone krewetki oczyścić i porządnie wypłukać.
    Fasolkę i różyczki brokuła podgotować 5 min w osolonej wodzie.
    Rozgrzać olej w woku,  podsmażyć pokrojoną w plasterki marchewkę z cebulą i połową posiekanego czosnku. Po 2 minutach dodać pokrojone papryki i podlać sosem rybnym i sojowym.
    Równolegle na patelni z odrobiną oleju smażyć krewetki i pozostały czosnek.
    Dodać mleko kokosowe, masło orzechowe i bulion do woka i doprawić przyprawami.
    Teraz dodaj krewetki z patelni wraz z olejem.
    Wszystko połączyć i zaklepać odrobiną mąki kukurydzianej (około 1 łyżkę miesza się z niewielką ilością zimnej wody) do zagotowania. Na samym końcu dodac fasolkę i różyczki brokułów.
    Podawać z ryżem basmati.

  • Joanna Machula

    Warzywa z sosem orzechowym i krewetkami

    6 garści ryżu basmati
    Opakowanie krewetek
    3 ząbki czosnku, posiekane
    1 duża cebula, pokrojoną w piórka
    3 garści fasolki szparagowej
    2 papryki, czerwona i żółta
    1/2 brokuła, podzielonego na różyczki
    200 ml mleka kokosowego
    200 ml bulionu z kurczaka
    1 łyżka sosu rybnego
    3 łyżki sosu sojowego
    1 łyżeczka czubata kurkuma
    Szczypta chili w proszku
    1 łyżka curry
    2 łyżki masła orzechowego
    Trochę mąki kukurydzianej
    2 marchewki
    Trochę oleju

    Ryż ugotować w osolonej wodzie. Odstawić.
    Rozmrożone krewetki oczyścić i porządnie wypłukać.
    Fasolkę i różyczki brokuła podgotować 5 min w osolonej wodzie.
    Rozgrzać olej w woku,  podsmażyć pokrojoną w plasterki marchewkę z cebulą i połową posiekanego czosnku. Po 2 minutach dodać pokrojone papryki i podlać sosem rybnym i sojowym.
    Równolegle na patelni z odrobiną oleju smażyć krewetki i pozostały czosnek.
    Dodać mleko kokosowe, masło orzechowe i bulion do woka i doprawić przyprawami.
    Teraz dodaj krewetki z patelni wraz z olejem.
    Wszystko połączyć i zaklepać odrobiną mąki kukurydzianej (około 1 łyżkę miesza się z niewielką ilością zimnej wody) do zagotowania. Na samym końcu dodac fasolkę i różyczki brokułów.
    Podawać z ryżem basmati.

  • Monika L

    Podstawowym pytaniem mojego życia kulinarnego jest zawsze to: „czy da się to zrobić na patelni?”:) Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności, i z rozkoszną nadzieją przewidywać, jak za pomocą woka przyrządzę ZUPĘ!

    A zrobię to tak:

    lekko zamarynowane piersi kaczuchy potnę na kawałko-paseczki i podsmażę leciutko. W moim cudnym woku rozgrzeję oliwę, dodam nieco pasty curry, koko-mleka, papryczkę ostrą jak żyletka, Starty imbir i posiekany czosnek tez będą czekać w kolejce na dołączenie do tej zacnej gromady. Marchewka w słupkach lub talarkach, bez uprzedzeń. Odrobina sosu sojowego, sosu rybnego. Limonki. Dlaczego nie.
    Wszystko pachnie jak szalone, mięso czuje się zaproszone. Podduszona kaczka w towarzystwie bulionu trafia do woka, razem ze szczyptą cukru, pieprzu i soli. Dusimy, mieszamy, wariujemy z niecierpliwości. Na koniec król międzykontynentalny – szczypior posiekany w zielone obietnice lata!
    A ryż basmati, który podam w małej miseczce obok zupy, ugotuję zwyczajnie, w staropolskim garnku, żeby wok mógł odpocząć:)

    Brawo, Woku!

    (składniki:
    2 piersi kaczki
    3 łyżki pasty curry
    400 ml mleka kokosowego
    1 ostra papryczka
    1 marchewka
    imbir – korzeń, około 10 cm
    sos sojowy – 2 łyżki
    sos rybny- 2 łyżki
    1 limonka
    szczypior
    bulion – 1,5 l
    olej, sól, pieprz, cukier

    ryż – 200 g

    czas przygotowania: 30 minut)

  • Patrycja

    Może zupę nie do końca da się na woku przygotować, ale chętnie mogę spróbować. Tajska zupa do której przepis zaraz zamieszczę do moich ulubionych należy, mój chłopak w to ile jej gotuję już nie wierzy. Jest przepyszna i najlepiej do garnka mogłabym głowę schować. A już przynajmniej już jutro ją ugotować 😀

    Tajska zupa z kurczakiem i warzywami

    Składniki:
    ok 25 g makaronu ryżowego (ja daję więcej)
    2 łyżki oleju kokosowego
    2 łyżeczki pasty curry (ja dodaję zwykłą przyprawę curry w której obtaczam pierś)
    2 piersi z kury
    1/2 cebuli
    1/2 czerwonej papryki
    1,5 litra bulionu
    150 g pieczarek
    mała puszka kukurydzy
    250 ml mleka kokosowego (moim zdaniem opcjonalnie)

    Przygotowanie

    1. Makaron sojowy wkładamy do garnka, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na ok 15-20min do namoczenia.
    2. Pierś z kury obtaczamy w przyprawie curry i podsmażamy.
    3. Do tego dodać drobno pokrojoną cebulę i razem podsmażyć. Dodać cienko pokrojoną paprykę i również podsmażyć. Wlać bulion drobiowy i zagotować.
    4. Do zupy dodajemy pokrojone w cienkie paski pieczarki. Do tego dodajemy makaron ryżowy oraz kukurydzę. Całość gotujemy przez ok 5 min.
    5. Dodajemy mleko koksowe, doprawiamy sosem sojowym i całość mieszamy. Odstawiamy z ognia, dodajemy szczypiorem, opcjonalnie można skropić cytryną.

    Zupa jest przepyszna i bardzo syta!
    Polecam :)

  • Jussi

    Moim ulubionym i bardzo prostym daniem jest kurczak curry

    Składniki:
    – 2 piersi z kurczaka
    – 500 ml jogurty naturalnego
    – 3 łyżeczki curry
    – sól, pieprz (do smaku)
    – szczypta słodkiej papryki w proszku
    – oliwa do smażenia
    – papryka czerwona do dekoracji
    – suszona pietruszka
    – 1 woreczek ryżu białego

    Przygotowanie:
    Na początku przygotujemy marynatę: do jogurtu dodajemy curry, czerwoną paprykę, sól i pieprz (do smaku). Mieszamy dokładnie. Piersi z kurczaka myjemy i kroimy w kostkę. Zalewamy marynatą i wstawiamy do lodówki na min. 1 godzinę.
    Rozgrzewamy na patelni oliwę. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy kurczaka z całą marynatą. Smażymy ok. 10-15 minut. Podajemy z ryżem. Przystrajamy papryką czerwoną. A ryż posypujemy pietruszką suszoną.

    https://uploads.disquscdn.com/images/be213df231bf63f53a36e81465c81a40ee72340df74d21d741e2f454527c8aa6.jpg

  • Julia Koj

    Ryż na jajku :)
    Składniki:
    -olej roślinny,
    -jajko,
    -1 torebka ryżu,
    -4 małe cebule dymki,
    -kiełki,
    -2 ząbki czosnku.
    -sol i pieprz do smaku,
    *można dodać wcześniej usmażoną i pokrojoną w kostkę pierś z indyka.

    Przygotowanie:
    *Indyka pokroić w kostkę. Na rozgrzanej patelni z olejem położyć go zalać magi, dodać pieprz i zioła prowansalskie.
    Ryż gotujemy ok 10 minut, odcedzamy i płuczemy w zimnej wodzie. Wsypujemy do garnuszka do którego dodajemy jajko i dokładnie mieszamy. Cebulę kroimy w kosteczkę i wrzucamy na rozgrzaną patelnie z olejem dodając tarty czosnek i kiełki – smażymy ok 2 minut. Po tym czasie wsypujemy ryż wcześniej przygotowany. Mieszamy bardzo dokładnie. *Dodajemy indyka i przyprawy do smaku.

  • kris_pobieda

    Zielone curry z krewetkami:

    Składniki (na 2 porcje):
    200 g surowych lub mrożonych krewetek
    marynata: 1 posiekana papryczka chili, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka sosu sojowego, sok z 1 limonki
    3 łyżki zielonej pasty curry (ja miałam swoją, gotowej wystarczą 2 łyżki)
    4 liście limonki kaffir
    1 łodyga trawy cytrynowej, pokrojonej na 4-5 części i zmiażdżonych trzonkiem noża
    2-centymetrowy kawałek świeżego imbiru, pokrojonego w grube plastry
    dowolne warzywa, pokrojone w większe kawałki (u mnie kawałek cukinii, zielonej papryki, pora, kalarepki, marynowany bambus) – niekoniecznie
    2 łyżki oleju rzepakowego lub kukurydzianego
    250 g mleczka kokosowego
    2 łyżki sosu rybnego lub ostrygowego
    2 łyżki sosu sojowego
    1 łyżeczka cukru trzcinowego
    1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
    2 łyżki soku z limonki lub cytryny
    sól do smaku (ewentualnie)
    garść pokrojonych na paseczki liści bazylii tajskiej lub zwykłej
    garść krążków zielonej cebulki lub szczypioru

    1. Krewetki opłukać (mrożone kilka godzin wcześniej rozmrozić), osuszyć i zalać marynatą, przygotowaną z podanych składników. Odstawić na minimum 1 godzinę do lodówki.
    2. Dużą patelnię nagrzać mocno, wlać 1 łyżkę oleju, a kiedy zacznie lekko dymić, wrzucić krewetki wraz z marynatą i smażyć na mocnym ogniu przez 2 minuty, cały czas mieszając. Przełożyć do miseczki, odstawić. 3. Patelnię przetrzeć papierowym ręcznikiem, wlać pozostałą łyżkę oleju, na rozgrzany włożyć zieloną pastę curry, smażyć mieszając 2 minuty.
    3. Dodać imbir, trawę cytrynową i liście kaffir oraz warzywa, smażyć 2-3 minuty. Dodać sos rybny i sojowy, cukier i pieprz. Wlać mleko kokosowe, dokładnie wymieszać i gotować 3 minuty. Dodać krewetki, gotować kolejne 2 minuty.
    4. Zdjąć z ognia, dodać bazylię, wymieszać, natychmiast podawać z jaśminowym ryżem, posypane zieloną cebulką.

  • Majanna

    Gotowanie to proces zgoła sympatyczny,
    wprowadza mnie w nastrój doprawdy liryczny.
    Wok pozwala na cuda piękne nieskończenie,
    a ja wieprzowinę z makaronem cenię.
    Może brzmi to prosto, lecz moi drodzy,
    ja trzymam kubki smakowe w gotowości i na wodzy!
    Już ruszam do gotowania, polędwiczkę w paski krojąc
    Starty imbir i sos słodko kwaśny dodaję, się nie bojąc.
    Te pyszności odstawiam na parę minut do lodówki,
    w tym czasie gotując w wodzie brokułu główki,
    Kiedy on dochodzi, za nóż łapię i kroję
    marchew, grzyby mun, paprykę – ach, te kulinarne podboje!
    Orzeszki nerkowca rozdrabniam, do woka wrzucam raz dwa,
    do tego warzywa krojone i brokuł – on wiele da!
    Dodatkowo królowa wszystkiego, polędwiczka – delicje!
    Może nie brzmi to trudno, ale po co wielkie ambicje
    kiedy niebo na podniebieniu doświadcza rozkoszy,
    uwielbiam te aromaty, chce mi się krzyczeć O BOŻE!
    Makaron ryżowy króciutko w wodzie się szykuje,
    Sos sojowy, ewentualnie sos chilli – to najlepiej „cziluje” :),
    Przepysznym szczypiorkiem krojonym i cebulką prażoną,
    posypuję danie na talerzu – kompozycję ułożoną.
    Jest polędwiczka, warzywa, makaron i posypka,
    wok wie, że dla mnie jest to pyszność genialna i… szybka :)
    Napisałam wiersz, aby zgłoszenie nabrało trochę humoru,
    mam nadzieję, że to będzie brane pod uwagę podczas wyboru <3
    Wszystkiego pysznego, wszystkiego smacznego serdecznie życzę,
    na wok do próbowania przepisów z konkursu i bloga trochę liczę :)

  • Janek Marek

    Chow mein z kurczakiem i warzywami
    Składniki:

    – 2 łyżki oleju roślinnego

    – 2 ząbki czosnku

    – 1 pojedyncza pierś kurczaka

    – 1/2 marchewki (niezbyt dużej)

    – 1/2 czerwonej papryki

    – ok. 10 strąków groszku cukrowego (świeżego lub mrożonego)

    – 2 dymki lub 1 pęczek szczypiorku (biała i jasnozielona część)

    – 100 g makaronu Mie

    – 1/4 łyżeczki zmielonego białego pieprzu

    – 1/2 łyżeczki cukru

    – 1 łyżka oleju sezamowego

    – 3 łyżki sosu sojowego

    Przygotowanie

    Makaron ugotować we wrzątku (ok. 2-3 minuty) i przepłukać zimną wodą.
    Mięso kurczaka umyć i oczyścić z błonek, pokroić na ok. 1,5 cm kawałki.

    Przygotować warzywa: czosnek obrać i posiekać. Obraną marchewkę,
    oczyszczoną paprykę oraz groszek cukrowy pokroić ostrym nożem wzdłuż na
    cienkie paseczki (zapałki). Dymkę (szczypiorek) pokroić ukośnie na
    plasterki.

    W woku rozgrzać olej roślinny. Włożyć czosnek i
    smażyć ok. 30 sekund, dodać pierś kurczaka i obsmażyć (przez ok. 1,5-2
    minuty).

    Dodać marchewkę, następnie po chwili resztę warzyw. Wymieszać i smażyć przez ok. 2 minuty.

    Dodać ugotowany makaron. Wymieszać i doprawić białym pieprzem, cukrem,
    olejem sezamowym i sosem sojowym. Wymieszać i podsmażyć jeszcze
    wszystko przez ok. 1-2 minuty.

    Smacznego!

  • Emila B

    Vindaloo z Goa

    Składniki na 4 porcje:

    1 łyżka oleju
    1kg wieprzowej karkówki
    2 duże cebule
    1 szklanka bulionu warzywnego

    pasta Vindaloo:

    2 łyżki zmielonego kminu
    1 pokruszona papryczka chili
    2 łyżki czarnej brązowej gorczycy
    1,5 łyżeczki cynamonu
    1/3 szklanki białego octu winnego
    1 łyżeczka soli
    1 łyżeczka cukru
    1 łyżeczka kardamonu
    2 łyżeczki kurkumy
    0,5 łyżeczki zmielonych goździków
    1 łyżeczka czarnego pieprzu
    3 ząbki czosnku (rozgniecione)
    1,5 łyżeczki posiekanego imbiru

    przygotowanie:

    Mieszamy składniki na pastę i odstawiamy na 30 min.

    W woku podgrzewamy olej, smażymy karczek do zbrązowienia, wrzucamy cebule pokrojoną w kostkę i
    smażymy aż będzie miękka
    Dodajemy pastę vandloo do mięsa i smaż mieszając. Dodajemy bulion warzywny i
    doprowadzamy do wrzenia.
    Zmniejszamy ogień i gotujemy od czasu do czasu mieszając około 1h aż wieprzowina będzie
    dostatecznie miękka.

  • Monika

    Stir-fry z fasolami i szynką.
    Danie wykorzystuje trzy rodzaje fasoli.Stało się wielkim strzałem w dziesiątkę w moim domu :)
    Składniki:
    -250 g makaronu rurki
    -zielona fasolka szparagowa
    -2 łyżeczki oliwy z oliwek
    -masło
    -pęczek cebulki dymki pokrojonej
    -2 łyżki śmietany
    -2 łyżeczki musztardy
    -skórka otarta z cytryny
    -225 g gotowanej szynki lub wędzonego schabu, okrojonego z tłuszczu i pokrojonego
    -czerwona fasola z puszki
    -fasola cannellini z puszki
    -natka pietruszki
    -sól i pieprz
    Przygotowanie:
    1.Wrzucam makaron do garnka i gotuję 10-12 minut.Dodaje zieloną fasolkę na ostatnie 3 minuty gotowania.
    2.Następnie rozgrzewam oliwę i masło na woku Salento Blackstone aż masło zacznie skwierczeć. Wrzucam cebulkę dymkę i smażę 3-4 minuty na średnim ogniu, często mieszając, aż zmięknie.
    3.Ucieram śmietanę z musztardą i skórką otartą z cytryny, dodaje do cebuli w woku. Wrzucam szynkę lub wędzony schab oraz fasolę czerwoną i cannellini. Podgrzewam na małym ogniu 2-3 minuty, często mieszając, aż wszystkie składniki będą gorące.
    4.Doprawiam solą i pieprzem. Wrzucam makaron i zieloną fasolkę.Mieszam i posypuję natką pietruszki.
    GOTOWE !

  • Anna Bernacik

    Ponieważ zima trwa w najlepsze i nie odpuszcza, proponuję danie rozgrzewające, czyli imbirowego kurczaka w sosie czosnkowym, podanego z ryżem jaśminowym. Taka potrawa sprawdzi się idealnie, gdy wrócimy do domu przemarznięci, spragnieni ciepła i smaków orientu, a wok Ballarini pozwoli nam ją szybko i wygodnie przygotować. Pomysł zaczerpnęłam z kuchni wietnamskiej, która dobiera potrawy zarówno do pory roku, jak i samopoczucia jedzącego, kierując się zasadą Yin i Yang. Stawiam na prostotę i harmonię, więc i lista składników jest krótka:

    – 2 filety z kurczaka
    – 2 ząbki czosnku
    – 2,5 cm kawałek imbiru
    – 2 łyżki miodu
    – 3 łyżki sosu sojowego
    – sok wyciśnięty z 1 cytryny
    – szczypta kurkumy
    – pół szklanki bulionu drobiowego
    – 2 łyżki mąki kukurydzianej
    – posiekana kolendra
    – 2 woreczki ryżu jaśminowego

    Na wstępie należy zamarynować filety z kurczaka w posiekanym imbirze, soku z cytryny, odrobinie kurkumy, miodzie i sosie sojowym, odczekać 30 minut aż mięso przejdzie smakami, a następnie pokroić je w cienkie plastry. Można również pociąć kurczaka w tradycyjne paseczki, jednak do tego przepisu bardziej pasują większe kawałki.
    W sposobie przyrządzenia marynaty również kierowałam się wietnamskim podejściem do gotowania, a konkretnie zasadą 5 elementów, która znalazła odzwierciedlenie w zastosowaniu 5 przypraw. Słony smak sosu sojowego równoważy miód, kurkuma reprezentuje smak gorzki, zaś ostry imbir, który jest Yang został zbilansowany kwaśnym smakiem cytryny, czyli Yin. Teraz wystarczy przełożyć kurczaka wraz z marynatą do rozgrzanego woka, dodać posiekany czosnek, kolendrę oraz pół szklanki bulionu drobiowego. Całość należy dusić przez około 4 minuty, zagęścić 2 łyżkami mąki kukurydzianej rozprowadzonej w odrobinie wody i podawać z ugotowanym na sypko ryżem.
    Takie danie nie tylko doskonale syci, również rozgrzewa i wzmacnia odporność, wpisując się w zimową aurę oraz potrzeby organizmu. Zgodnie z wietnamskim powiedzeniem „Pij wino rano, a herbatę na obiad”, do posiłku podaję zieloną herbatę, idealnie wieńczącą kulinarną wyprawę szlakami orientu. Smacznego :)

  • Kasia Sieremeta

    A ja mam prosty ale jakże apetyczny przepis. Składniki:
    – 2 filety z kurczak,
    – 4 marchewki,
    – por,
    – 2 jajka,
    – 2 woreczki ryżu,
    – maggi,
    – sól, pieprz.
    Kurczaka na oleju podmarzamy w woku do zrumienienia. Odkładamy na bok. Na tłuszcz, który został ze smażenia wrzucamy startą na grubych oczkach marchewkę i pokrojony por. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Podsmażamy aż warzywa zmiękną. Zsuwamy je na brzeg woka i wbijamy 2 jaja robiąc z nich jajecznice. Mieszamy z warzywami. Dodajemy ugotowany ryż i kurczaka. Mieszamy i doprawiamy dużą ilością maggi. Nie bójmy się jej dodać, bo to ona daje ten niesamowity smak zaprezentowanemu przeze mnie daniu.SMACZNEGO

  • Miłosz Marek

    Nie jestem wybitnym kucharzem, ale gotować lubię. Dania z woka lubię bardzo, bo wydają mi się proste i można wyczarować w nim prawdziwe cuda. Jednym z nich jest pad thai, symbol prostoty i pełni smaku. Oraz podstawa mojej diety podczas podróży po Tajlandii.
    Jak robię mój? Prosto. I zawsze inaczej. Przygotowuję makaron pad thai (ale szczerze przyznam, że lubię eksperymentować zamieniając go też na inny, w chwilach kryzysowych nawet na makaron instant z zupek chińskich). Na patelni (woka nie mam) rozgrzewam olej z orzeszków, na który wrzucam tofu (wcześniej godzinę marynowało się w chilli i sosie sojowym). Do tego wrzucam pocięte na paseczki warzywa: zawsze cebulę, seler, marchewkę, ale czasami dodaję inne, które mam pod ręką. Mieszam to z makaronem na patelni. Doprawiam sosem sojowym, chilli. Wbijam jajko lub dwa. Voilà! Podaje sowicie obsypane świeżą kolendrą i ugniecionymi w moździerzu orzeszkami ziemnymi. Zawsze z limonką. Czasami z cukrem.
    Na zdjęciu moje najlepsze dzieło, z bardzo oryginalnych produktów.

  • Martyna Nowak

    Raz w życiu zrobiłam tajską zupę na mleczku kokosowym, która bardzo mi smakowała, ale później gdzieś się zgubiła w zakamarkach mojej pamięci. Na wygranej patelni chciałabym odtworzyć ten zapomniany przepis, jednak w innej odsłonie: pikantnego tajskiego makaronu na mleczku kokosowym.
    Jeśli chodzi o potrzebne składniki:
    – 200g krewetek tygrysich
    – 200g fasolki szparagowej zielonej
    – puszka mleczka kokosowego
    – 200g makaronu ciemnego spaghetti
    – 2 ząbki czosnku
    – jedna papryczka chilli
    – świeży imbir
    – pieprz cayenne
    – limonka
    – dwie łyżeczki sosu sojowego
    – łyżka skrobi ziemniaczanej
    – szczypiorek
    – łyżka masła
    Mleczko kokosowe będzie robiło za bazę do sosu.

    Na łyżce masła podsmażyć czosnek, następnie dodać na patelnię krewetki, podlać sosem sojowym i podsmażyć, aż zmiękną. W osobnym garnku ugotować fasolkę szparagową i makaron. Na patelnię dodać mleczko kokosowe i zmniejszyć gaz, żeby się nie zwarzyło. Wrzucić łyżkę skrobi ziemniaczanej, żeby nieco zagęścić sos. Zetrzeć na tarce trochę świeżego imbiru, posiekać drobno papryczkę chilli i wycisnąć sok z limonki. Połączyć z sosem powstałym na patelni, ewentualnie dodać szczyptę pieprzu cayenne dla dodatkowego zaostrzenia smaku. Podgrzewać sos, nie dopuszczając do zagotowania. Po ugotowaniu fasolki dodać ją do powstałego na patelni sosu, mieszać całość przez około dwie minuty. Wyłożyć makaron na talerz, polać sosem i posypać świeżym szczypiorkiem dla efektu wizualnego.
    Gotowe. Jak widać – patelnia jest niezbędna do wykonania tego dania (;

  • Martyna Nełka

    Poniższe danie było moim „wokowym” debiutem, na szczęście udanym. :)

    Polędwiczki wieprzowe w słodko-pikantnym sosie

    Składniki na 4 porcje
    – ok. 250 g polędwiczki wieprzowej
    – jedno opakowanie makaronu chow mein (250 g)
    – 1 czerwona papryka
    – 1 marchewka
    – 1 szalotka
    – kilka różyczek brokułu
    – 1/2 szklanki pędów bambusa
    – 1-2 ząbki czosnku
    – 1 papryczka chili
    – imbir (świeży lub mielony)
    – sól, pieprz
    – 1/4 szklanki octu ryżowego
    – 1/4 szklanki wody
    – 1/3 szklanki sosu sojowego
    – 5-6 łyżek brązowego cukru
    – olej do smażenia
    – mąka ziemniaczana

    Zaczynamy od przygotowania sosu z octu ryżowego, cukru, wody i sosu sojowego. Wszystkie składniki dodajemy do siebie i odstawiamy, dopóki cukier całkiem się nie rozpuści, co jakiś czas mieszając. Polędwiczkę oczyszczamy z błonek i kroimy w poprzek włókien na cienkie plastry. Następnie przyprawiamy delikatnie solą i świeżo mielonym pieprzem, obtaczamy w mące i smażymy z obu stron na odrobinie oleju – mięso powinno mieć lekko złoty kolor i być miękkie. Usmażone polędwiczki przekładamy na talerz. Następnie do woka wrzucamy starty imbir, posiekany drobno czosnek, papryczkę chili i szalotkę. Dodajemy pokrojoną w słupki marchewkę i paprykę, pędy bambusa a także różyczki brokułu. Warzywa podsmażamy kilka minut do miękkości, dodajemy polędwiczkę i całość zalewamy sosem. Gotujemy kilka minut, ewentualnie przyprawiamy do smaku. W tym czasie gotujemy makaron – zalewamy go przegotowaną wodą z odrobiną soli, trzymamy pod przykryciem 3-4 minuty, odcedzamy i dodajemy go naszego dania. Jeszcze chwilę gotujemy, aby składniki dobrze się połączyły i gotowe! Smaczności! :)

  • Ania Gutkowska

    Uwielbiam kuchnię azjatycką za jej prostotę i bogaty smak. Danie które bym przygotowała to makaron ryżowy z łososiem i brokułami.
    W woku rozgrzewamy łyżkę oleju sezamowego dodajemy starty czosnek i starty świeży imbir dodajemy posiekaną pozbawioną pestek papryczkę chili, dodajemy sos sojowy, sos rybny, ocet ryżowy i brązowy cukier, wrzucamy pokrojonego na małe różyczki brokuła. Gdy brokuł nieco zmięknie dodajemy makaron ryżowy wcześniej zamoczony przez 3 minuty we wrzątku oraz kawałki filetu z łososia upieczonego w piekarniku. Całość jeszcze chwilę trzymamy w woku, podajemy posypane drobno posiekanym szczypiorkiem. Dla miłośników mleka kokosowego można je dodać zaraz przed makaronem ryżowym do woka, danie wtedy będzie bardziej kremowe i delikatniejsze.

  • AnnaD

    Moim pierwszym daniem z woka bylby indyk w mleczku kokosowym.
    Podaje przepis na to pyszne danie:
    W woku rozgrzewamy olej, moze byc kokosowy rafinowany lub tez nie. Podsmazamy na nim posiekana drobno cebule dymke (ok 4 glowki), po chwili dodajemy przecisniety przez praske czosnek (3-4 zabki). Dodajemy pokrojone cienko paski indyka (ok 500g miesa) oraz paste curry (1 lyzka). Smazymy az indyk lekko sie zarumieni, a pasta zacznie wydzielac swoj intensywny zapach. Dodajemy do woka mleczko kokosowe z puszki, 2 lyzki sosu rybnego, odrobine cukru i wyciskamy sok z polowy limonki oraz posiekana kolendre i dusimy w woku, az sos stanie sie gestszy. Pod koniec dodajemy ugotowany makaron – moze byc ryzowy, moze byc jajeczny. Do makaronu nie dodajemy oleju, aby mogl wchlonac nasz pyszny sos. Calosc mieszamy w woku i wykladamy na talerze.
    SMACZNEGO!

  • robert

    Składniki

    wywar:

    pół kurczaka z wolnego wybiegu
    kilka ziaren białego pieprzu
    sól do smaku
    pozostałe składniki na zupę:

    łyżka oleju do smażenia
    łyżka oleju sezamowego
    4 zabki czosnku
    5cm imbiru
    1 łyżka sambal oelek
    2 łyżki jasnego sosu sojowego (może być chiński jasny sos sojowy albo japoński do sushi)
    250g pszennego chińskiego makaronu mie
    kilka różyczek brokuła
    4 liście małej salaty rzymskiej lub bok choy’a
    uprażona łyżka białego sezamu
    do przybrania:

    pocięta w słupki marchewka
    liście świeżej kolendry
    ćwiartki limonki
    posiekany szczypiorek
    pocięta na plasterki czerwona papryczka chili
    brukselka

    250g brukselki
    2 łyżki pasty miso
    2 łyżki oliwy
    jajka ramen:

    4 jajka
    3 łyżki mirinu
    3 łyżki sosu sojowego (może być japoński sos sojowy do sushi lub jasny chiński sos sojowy)
    6 łyżek wody
    masło imbirowe:

    4 łyżki masła
    duża szczypta soli
    2 łyżki posiekanego imbiru
    Zaczynamy od bulionu: do zimnej wody (około 2 litry) wkładamy kurczaka i pieprz, na minimalnym gazie doprowadzamy powoli do zagotowania. Nie powinien zacząć się gotować przez pierwszą godzinę. Potem gotujemy kurczaka jeszcze 4-5 godzin zbierając na początku szumowiny. W połowie dodajemy sól. Bulion wyjdzie bardzo przejrzysty i aromatyczny. Rozgotują sie nawet chrząstki (galaretka zamiast chrząstek to oznaka, że cały proces dobiega końca).

    Jajka ramen: w grubszym końcu jajek robimy pinezką dziurkę. Jajka wkładamy delikatnie do wrzątku i gotujemy dokładnie 7 minut. Szybko przekładamy do lodowatej wody i chłodzimy kilka minut. Teraz przygotowujemy marynatę, mieszamy sos sojowy, mirin i wodę w miseczce. Obieramy jajka ze skorupek i wkładamy do zalewy najlepiej na cała noc. Przed dodaniem do zupy jajka przecinamy na pół ostrym nożem.

    Brukselka: rozgrzewamy piekarnik do 220C. Brukselkę czyścimy i kroimy na połówki albo ćwiartki. Nacieramy pasta miso i oliwą. Pieczemy w naczyniu żaroodpornym około 20-30 minut aż zacznie się rumienić. Pycha, można zjeść same 🙂

    Masło imbirowe: w garnuszku rozgrzewamy masło z sola i imbirem, aż poczujemy aromat.

    Pierś kurczaka na którym gotowaliśmy wywar wyciągamy na talerz i poszarpaną na kawałki odstawiamy do dodania do zupy.

    Na dno pustego garnka wlewamy łyżkę oleju i wrzucamy posiekany drobno imbir i pocięty na plasterki czosnek. Podsmażamy i dodajemy olej sezamowy i sambal. Dodajemy 1.5 litra wcześniej ugotowanego wywaru. Doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy sos sojowy.

    Do bulionu wrzucamy makaron, różyczki brokułu i rzymska sałatę i gotujemy aż makaron będzie miękki (wg czasu podanego na opakowaniu).

    Teraz wystarczy rozłożyć makaron z bulionem do miseczek, dodać jajka, brukselkę, kurczaka i przybranie (marchewkę, kolendrę, limonkę, szczypiorek i chili). Polewamy na koniec gorącym masłem imbirowym.

    Smacznego!

  • An Ka Matuszewska

    Jako zwolennik dań prostych, najlepiej jedno garnkowych proponuję następujący przepis:
    Potrzebne będzie
    20 dużych krewetek
    200 gram świrzepo łososia
    100 gram makaronu ryżowego
    puszka mleka kokosowego
    2 ząbki czosnku
    łyżeczka świeżego imbiru
    2 małe papryczki chilli
    sok z połowy limonki
    2 łyżki sosu sojowego
    olej sezamowy
    1 por
    1 marchewka
    pół selera
    1 pietruszka
    woda

    Zabawę zaczynamy od tego że warzywa, seler, marchewka, pietruszka kroimy julienne- cienkie, długie paski, zaś pora w cienkie plasterki. Wcześniej trzeba tej przygotować rybę i krewetki- oczyścić, w przypadku łososia pozbawić skórki i pokroić na kawałki, oraz przyprawić jednym ząbkiem czosnku,1 papryczką chilli oraz sosem sojowym. Zaczynamy smażenie. Do woka wlewamy olej i podsmażamy warzywa, dodajemy też łososia z krewetkami (ale wszystko, sos i przyprawy w którym były też) i podsmażamy, następnie dodajemy pozostały czosnek, sok z limonki, chilli oraz imbir. Do całości dodajemy wodę i dusimy. Po około 15 minutach wlewamy mleko kokosowe i gotujemy jeszcze 5 minut. I gotowe, można jeść.

  • domcia9871 .

    Uwielbiam kuchnię azjatycką i mogłabym jeść ją codziennie.
    W dniu dzisiejszym na tym woku z chęcią przygotowałabym aromatyczną i wyrazistą wołowinkę.
    https://uploads.disquscdn.com/images/e99e535b0f12bcd3bcbc6871cfaacb2fff4d75e967c1d7f2de9d1ee0c52456aa.jpg
    Do rozgrzanego woka wrzucamy pokrojoną wołowinę, imbir, oraz chilli. Smażymy nie więcej niż 2-3 minuty na największym ogniu i szybko zdejmujemy z woka.

    Do woka wlewamy olej kokosowy i podsmażamy grzyby shitake z cebulą, czosnkiem i pieczarkami.
    Na koniec wlewamy wino ryżowe i gotujemy całość 1 minutę.

    Do grzybów dodajemy podsmażoną wołowinę oraz wlewamy sos ostrygowy wymieszany z sosem sojowym.
    Wszystko razem mieszamy i gotujemy chwilę do połączenia smaków.

    Danie podajemy z ugotowanym chińskim makaronem.

    Smacznego !

  • caramelos

    Mój autorski przepis na danie zainspirowane kuchnią azjatycką:
    Makaron sojowy z pokrojonymi paluszkami krabowymi, roztrzepanym jajkiem i mieszanką chińskich warzyw, wszystko smażymy razem na woku na oleju sezamowym, dodajemy sos sojowy do smaku. Można dodać również krewetki. Proste, tanie, szybkie i oczywiście przepyszne

  • Azig

    To może coś po tajsku? Ja polecam krewetki w sosie pomarańczowym:))
    Składniki: krewetki, najlepiej Black Tiger (20 sztuk), 2 ząbki czosnku, 1 papryczka chili, 1 cebulka, 2 cm imbiru
    1 łodyga trawy cytrynowej, 2 łyżki oleju kokosowego, świeża kolendra.
    Sos: sok z 1 dużej, dojrzałej pomarańczy i z 1 limonki, 1 łyżka brązowego cukru, 1 łyżka sosu rybnego i pół łyżeczki mąki ziemniaczanej.

    1. Krewetki obrać, opłukać i dokładnie osuszyć.
    2. Sos: wycisnąć sok z pomarańczy i z limonki, następnie wymieszać z cukrem, sosem rybnym i mąką ziemniaczaną.
    3. Czosnek i chili posiekać na cienkie plasterki. Cebulę i imbir oraz jasną cześć trawy cytrynowej zetrzeć na drobnej tarce.
    4. Na patelni podgrzać łyżkę olej kokosowy, włożyć czosnek, chili, szalotkę, imbir i trawę cytrynową i smażyć przez minutę. Następnie znowu dodać troszkę oleju, włożyć krewetki i smażyć znowu przez minutę każdą z jednej i z drugiej strony. Wlać przygotowany sos i na większym ogniu podgrzewać do zagotowania całego sosu mieszając. Takie pyszności najlepiej zjeść z ryżem i posypać świeżą kolendrą na wierzch. :))

  • Anna T.

    PYSZNY PRZEPIS NA TOFU

    Składniki
    tofu naturalne 300~400 g (ok. 2 opakowań)
    sproszkowana, ostra papryczka. 1 duża łyżka
    sos sojowy, 3 duże łyżki
    olej sezamowy, 2 łyżeczki
    cukier/miód, 1 płaska łyżeczka
    czosnek, 2 ząbki
    por lub szczypior cebuli, trochę
    1/2 małej cebuli
    1/2 świeżej papryczki chili
    ziarna sezamu, 1 łyżeczka
    pieprz, trochę
    olej roślinny do smażenia tofu
    woda, 3 łyżki (opcjonalnie – w razie gdy sos wyjdzie za gęsty)

    1. Tofu kroimy na płaskie prostokąty 4cm x 2,5cm.
    2. Kroimy papryczkę chili, cebulę i por/szczypior, czosnek wyciskamy przez praskę.
    3. Robimy sos do tofu mieszając wszystkie składniki: sos sojowy, olej sezamowy, miód (opcjonalnie cukier), sproszkowaną p. chili, sezam, pieprz oraz posiekaną zieleninę, papryczkę, czosnek i cebulę. Jeżeli sos jest za gęsty wlewamy trochę wody. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością sezamu, bo sos może wyjść gorzki.
    4. Tofu smażymy na oleju z dwóch stron aż się przyrumieni a wierzchu będzie lekko chrupiące. Przygotowany wcześniej sos wlewamy do tofu na patelnię.
    5. Tofu z sosem podsmażyć jeszcze max. 2 min. Podawać na gorąco lub zimno. Można przechowywać kilka dni w lodówce i potem podawać jako dodatek do potraw.

  • Julia Osielczak

    Wok idealnie nadaje się do różnego rodzaju potraw, jednak w kuchni azjatyckiej zyskał najszersze zastosowanie.

    Jako miłośniczka wszystkiego co związane z makaronem, czy papierem ryżowym, w wygranym woku przygotowywałabym głównie specjały z użyciem tych właśnie składników. Jednak, aby wprowadzić nieco koloru do mego jakże ponurego (bez woka) życia, tak sobie pomyślałam, że curry byłoby pyszną alternatywą! A tak bym to sobie wyobrażała. Przepis stworzony przeze mnie, więc może nie być zbyt wyszukany:

    0.5kg dyni (Hokkaido/piżmowej/raczej twardej)
    2 marchewki
    pół cebuli

    czosnek/imbir wg uznania (niewiele)

    ostra papryczka – jeśli ktoś lubi, ale ostrzegam
    kurkuma
    cynamon
    sól
    mleczko kokosowe (przynajmniej 1.5szkl)

    olej kokosowy (2 łyżki)
    tahina (2 łyżki)

    W woku rozpuścić olej kokosowy, lekko podsmażyć na nim pokrojoną w paski cebulkę oraz czosnek i imbir przeciśnięte przez praskę (jeśli dodajecie papryczkę, można ją drobno poszatkować i wrzucić). Po chwili dodać marchewkę pokrojoną w paski i chwilę podsmażać (ok 3 min; pilnować by nic się nie przypalało, w razie W dodać troszkę oleju kokosowego). Dosypać dynię pokrojoną w kostkę i wymieszać. Smażyć przez ok 5 min dosypując przyprawy (niewiele soli, pół łyżeczki cynamonu i tyle samo kurkumy). Spróbować smaku, powinno być lekko za ostre, co wyrówna kolejny składnik, a więc wlewamy mleko kokosowe. Zmniejszamy lekko ogień i pozwalamy połączyć się smakom. Gotować pod przykryciem przez ok 10 min, na niewielkim ogniu, tak aby troszkę zgęstniało. Po tym czasie wyłączyć palnik, dodać tahinę do sosu i wymieszać. Spróbować czy pyszniutkie. Polecam zostawić pod przykryciem by smaki się przegryzły.
    + podawać np. z ryżem, ćwiartką cebuli bądź limonki i pietruszką/stekiem wołowym dobrze wysmażonym.. opcji jest wiele, mam nadzieję, że będzie smakować!

  • Aleksandra Czerwińska

    https://uploads.disquscdn.com/images/c5b7de8fafaa46ae668eb1f3201516dc144c8b7253d78ed82ecba57d9948821b.jpg Marchewkę i cebulę obrałam, wszystkie warzywa skroiłam obierakiem na wióry. Włożyłam do miski i zalałam octem ryżowym i sosem sojowym.

    W szklance pomieszałam świeżo starty imbir, posiekaną papryczkę chilli, trochę soku z cytryny, miód, sos sojowy i posiekane łodyżki kolendry. W następnej umieściłam kilka alg, zalałam je wodą z sosem sojowym.

    Poczekałam pół godziny aż warzywa się zamarynuje, sos przegryzie i algi zmiękną. Wyjęłam algi i pokroiłam w paseczki.

    Makaron zalałam wrzątkiem, wszystko razem przełożyłam na patelnie, by chwile podsmażyć, żeby ładnie się połączyły składniki. W tym miejscu przydałby się właśnie nowatorski Wok!

    Można dodać kilka krewetek, jeśli ma się w zamrażarce (podpieczonych lub zagrzanych w gotującej się wodzie z sosem sojowym.

  • Ilona

    Były dania główne,zupy……ale nie było jeszcze deseru:)
    Chciałabym zaproponować swój przepis na karmelizowane owoce z woka z sorbetem.

    Zaczynamy od przygotowania sorbetu, proponuję sorbet kokosowy:

    Potrzebujemy:
    1 puszka mleczka kokosowego 200ml
    100 gr. cukru
    60 ml. wody

    Do woka wlewamy wodę oraz wsypujemy cukier. Całość zagotowujemy a następnie odstawiamy z ognia i studzimy. Po wystudzeniu dodajemy mleczko kokosowe. Łączymy składniki i przelewamy do pojemnika, który umieszczamy w
    zamrażalniku. Sorbet po 5-6 godzinach powinien być gotowy.

    Gdy sorbet jest gotowy,przygotowujemy karmelizowane owoce:

    Potrzebujemy:
    1 świeży ananas
    5 świeżych owoców liczi
    1-2 karambole
    2 op. cukru waniliowego (zamiast cukru można użyć miodu lub cukru z kwiatów
    kokosa)
    1 laska wanilii
    1 łyżeczka sproszkowanego imbiru

    Ananas obieramy ze skórki i pozbywamy się wewnętrznej łykowatej części. Kroimy na
    cząstki.
    Owoce liczi obieramy ze skórki i pozbywamy się pestki. Kroimy na połówki bądź ćwiartki.
    Karambolę obieramy ze skórki i kroimy na plastry.

    Po obraniu myjemy owoce.

    Rozgrzewamy wok i wsypujemy cząstki ananasa, posypujemy 1 op. cukru waniliowego oraz
    nasionkami z laski wanilii, podsmażamy. Po ok. 4-5 minutach dodajemy pokrojone owoce liczi a następnie karambolę. Posypujemy drugim opakowaniem cukru waniliowego oraz imbirem. Podsmażamy całość
    dosyć krótko do osiągnięcia efektu karmelizacji. Podajemy na ciepło razem z kulką sorbetu kokosowego.

    Zamiast sorbetu kokosowego mogę zaproponować sorbet limonkowy lub cytrynowy czy
    sorbet z zielonej herbaty. Możecie Państwo również dodać do owoców jogurt naturalny. Ja jeszcze dodaję samodzielnie wykonane kandyzowane skórki z cytryny i pomarańczy – można je dodać
    podczas smażenia owoców bądź zastosować jako dekoracja deseru (posypka).

    Desery z woka smakują i wyglądają genialnie, są proste, zdrowe i szybkie w wykonaniu:)

  • kasia2006222

    Makaron z warzywami w sosie chilli

    Składniki:
    300 g makaronu ryżowego
    2 czerwone cebule
    2 czerwone papryki
    2 żółte papryki
    pół świeżego ananasa
    50 g groszku cukrowego
    puszka kukurydzy
    1 słoik sosu chilli z czosnkiem
    4 łyżki oleju ryżowego
    puszka mleczka kokosowego

    Wykonanie:
    Makaron gotujemy al dante. W woku rozgrzewamy olej. Dodajemy grubo pokrojone cebule i papryki. Smażymy stale mieszając. Dodajemy groszek, kukurydzę i ananasa. Dodajemy odrobinę wody i smażymy jeszcze około 4 minut. Na koniec dodajemy sos, makaron oraz mleczko kokosowe. Doprowadzamy do zgotowania i gotujemy jeszcze chwilę, aż całość się połączy, a makaron dokładnie pokryje się sosem.
    Smacznego!

    kasia2006222@interia.pl

  • Betina321

    Wykorzystałabym ten fantastyczny wok do przyrządzenia wieprzowiny po seczuańsku:

    1kg mięsa wieprzowego, np. polędwiczek
    2 pory
    3 marchewki
    2 pietruszki
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    3 łyżki oleju
    sól, pieprz
    ryż

    Na marynatę:
    3 cebule
    4 ząbki czosnku
    10 łyżek sosu sojowego
    2 łyżki sosu chilli
    2 łyżki miodu
    2 łyżeczki imbiru

    Wymieszać sos sojowy, chilli, miód i imbir. Do tak przygotowanej marynaty wrzucić pokrojone w paski mięso na około 20 minut. Czosnek obrać i zmiażdżyć. Cebulę obrać i posiekać. Podsmażyć na patelni na łyżce oleju. Gdy się zrumienią, wlać pozostały olej i włożyć mięso. Doprawić solą i pieprzem, smażyć około 3 minut.
    Umyte warzywa obrać i pokroić w słupki. Z patelni zdjąć mięso. Przesmażyć warzywa. Wlać marynatę. Dusić około 10 minut, a następnie włożyć mięso.
    Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w 1/3 szkl. wody i wlać do mięsa z warzywami. Mieszając zagotować.
    Podawać z ryżem ugotowanym na sypko.

  • blackpearl20

    Przepis, który jest wprost stworzony do przygotowania w woku
    Ballarini to tamaryndowce krewetki.

    Jest to danie typowo azjatyckie, najczęściej serwowane w Indonezji,
    Tajlandii lub Malezji. Kwintesencją są słodko-kwaśne sosy i przyprawy takie jak
    tamarynd, sos rybny, cukier palmowy i trawa cytrynowa.

    składniki:

    – 50 dag oczyszczonych krewetek

    – 1 chili (dla lubiących na ostro proponuję zostawić pestki)

    – 1 czerwona papryka

    – 4 kwiatki brokuła

    – 1 trawa cytrynowa

    – 2 łyżki posiekanego imbiru

    – 2 ząbki czosnku

    – 2 łyżki cukru palmowego

    – kolendra

    – 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej

    – 3 łyżki oleju arachidowego (do smażenia)

    – 2 łyżki pasty tamaryndowej

    – sos rybny

    – ¼ szklanki gorącej wody

    – odrobina sambalu (dla lubiących ogień w gębie)

    – makaron ryżowy

    Przygotowanie:

    Sos – zmieszać wodę, sos rybny, cukier i pastę tamarynową.

    Na oleju rozgrzanym w woku podsmażyć czosnek, chili, imbir i
    trawę cytrynową. Dodać brokuła i paprykę, a następnie oczyszczone krewetki.
    Smażyć do zrumienia. Dodać sos i smażyć ok. 2 minut. Sos zagęszczamy skrobią
    kukurydzianą, którą dodajemy na końcu. Całość należy podawać na ugotowanym
    ryżowym makaronie i przybrać kolendrą. Dla chętnych do osobnej miseczki
    nakładamy sambal.

  • Instynkt Łowcy

    Przepis rodzinny (od Taty)
    Składniki:
    – 500 g piersi z kurczaka (lub polędwiczki z indyka)
    – seler naciowy
    – papryka czerwona
    – sos sojowy
    – sos rybny
    – sos ostrygowy
    – 4 ząbki czosnku
    – kawałek imbiru ok. 3-4 cm
    – puszka mleczka kokosowego
    – przyprawa żółte curry
    – pasta czerwone curry
    – papryczka chilli lub pieprz chilli cayenne
    – limonka
    – ryż/makaron sojowy/kasza

    Pokrojone w kostkę mięso podsmażamy na oleju lub (jeśli macie) oleju kokosowym. Gdy będzie całkowicie wyparuje płyn przez praskę wyciskamy czosnek oraz, uwaga, imbir – będzie bardziej wyczuwalny. Dolewamy 2 łyżki sosu sojowego oraz po 1 sosu ostrygowego i rybnego. Mieszamy i chwilę podsmażamy, następnie dodajemy pokrojony w kostkę seler naciowy (trik: zanim go pokroisz, najpierw nożem usuń z całej linii długości włókna) i chwilę dusimy (ok. 5 min). Następnie dolewamy mleko kokosowe i wyciskamy sok z limonki. Znowu dusimy ok. 5 min i po tym czasie dodajemy pokrojoną paprykę. Po ok. 1 minucie zdejmujemy z kuchenki – papryka nie może być miękka.

    Podajemy z ryżem, kaszą lub makaronem sojowym lub ryżowym. Do wyboru!

  • a763 Gazeta.pl

    W tym cudnym woku Salento Blackstone marki Ballarini przygotowałabym curry z orzechów nerkowca, słodkich ziemniaków i tofu.
    Potrzebujemy:
    50 g klarowanego masła
    200 g twardego tofu
    1 cebula
    2 ząbki czosnku
    2 cm świeżego korzenia imbiru
    1 łyżka mielonej kolendry
    1 łyżka przyprawy garam masala
    1 łyżka kuminu
    1 łyżka kopru włoskiego
    500 g słodkich ziemniaków
    1,5 szklanki bulionu warzywnego
    1 szklanka orzechów nerkowca
    125 g strączków groszku cukrowego
    cytryna do podania

    Ziemniaki obrać i pokroić w grubą kostkę. W woku Salento Blackstone marki Ballarini rozpuścić masło i
    wrzucić na nie pokrojone w kostkę tofu. Smażyć około 5 minut, aż do zrumienienia. Przełożyć na talerz. Do woka po tofu wrzucić pokrojoną cebulę, zeszklić i dodać drobno posiekany czosnek oraz imbir. Smażyć około 5 minut i dodać kolendrę, garam masalę, kumin i nasiona kopru. Po 1 minucie dodać pokrojone ziemniaki, orzechy i zalać bulionem. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i całość gotować pod przykryciem około 15 minut, aż ziemniaki zmiękną. Dodać podsmażone tofu i groszek cukrowy. Gotować jeszcze około 2 minut. Danie podawać z ćwiartkami cytryny.

    Bardzo polecam!!! To naprawdę pyszne danie:-)
    Laura

  • Katarzyna Prosinska

    Moja propozycja konkursowa to klopsiki w orientalnym sosie :)
    Pyszne i aromatyczne danie, które przygotowałabym przy pomocy woka :) Polecam :)

    Składniki:
    Klopsiki:
    1. 0,5 kg mięsa mielonego
    2. Jajko
    3. Łyżka bułki tartej
    4. Łyżka czerwonej pasty chili
    5. Pół łyżeczki kurkumy
    6. Łyżka ciemnego sosu sojowego
    7. Pół łyżeczki soli
    8. 2 łyżki wody
    9. Pół łyżki mąki ziemniaczanej
    10. Olej do smażenia
    Sos:
    1. 5 ząbków czosnku
    2. Puszka krojonych pomidorów
    3. Mały słoiczek koncentratu pomidorowego
    4. Łyżka czerwonej pasty chili
    5. 1,5 łyżeczki brązowego cukru
    6. Ostra czerwona papryczka jalapeno

    7. Zielona papryka
    8. Średnia cukinia
    9. Pół szklanki wody
    10. 3 łyżki oleju

    Sposób przygotowania:
    KLOPSIKI:
    1. Mięso mielone wkładamy do miski, wbijamy jajko, dodajemy bułkę
    tartą, pastę chilli, sos sojowy, wodę, mąkę ziemniaczaną, kurkumę i sól.
    Dokładnie wyrabiamy masę i odstawiamy na 30 minut do lodówki.

    2. Z masy formujemy małe kulki i smażymy w woku z rozgrzanym olejem na złoty kolor.

    SOS:

    1. Do woka z rozgrzanym olejem dodajemy pomidory z puszki, obrany i
    przeciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat pomidorowy, pastę chili,
    wodę i brązowy cukier. Mieszamy.

    2. Ostrą papryczkę myjemy, osuszamy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w cienkie paseczki.

    3. Paprykę zieloną myjemy, osuszamy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w średnią kostkę.

    4. Cukinię myjemy, osuszamy, obieramy i kroimy w półplasterki.

    5. Warzywa dodajemy do sosu. Mieszamy i dusimy około 15 minut.

    6. Do sosu wkładamy klopsiki i delikatnie mieszamy.
    7. Danie podajemy np. z ryżem.

    Smacznego! :)

    Katarzyna Prosińska

  • Katarzyna M

    Mój pomysł na danie z woka to „Czerwone curry z krewetkami i kurczakiem”, jest to danie które uwielbi cała moja rodzina a szczególnie synowie którzy krewetki dosłownie pożerają;-)

    Składniki:
    – 200 g świeżych krewetek tygrysich
    – 200 g piersi z kurczaka
    – 400 ml mleka kokosowego
    – łyżeczka oleju do smażenia
    – 2 łyżeczki czerwonej pasty curry
    – 1 łyżeczka sosu rybnego
    – cebula
    – 2-3 ząbki czosnku
    – 2 cm świeżego imbiru
    – 1 łyżeczka nasion kuminu
    – 3 liście kaffiru
    – świeża kolendra
    – makaron ryżowy

    Wykonanie:

    Na rozgrzany wok dodać olej podsmażyć posiekaną cebulę, zeszklić. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, starty imbir, nasiona kuminu przesmażyć po czym dać łyżeczkę pasty curry (ja curry dodaję stopniowo ze względu na dzieci którym nie należy podawać zbyt ostrych dań). Pierś kurczaka pokroić w cienkie paski i dodać na patelnię, smażyć około 5 minut. Wlewamy mleko kokosowe oraz sos rybny, wrzucamy liście kaffiru, zmniejszamy ogień i na wolnym ogniu gotujemy kilka minut. Dodajemy oczyszczone krewetki i dusimy ok. 5 minut. Jeśli lubimy ostre jedzenie w tym momencie dajemy pozostałą pastę curry i chwilkę podgrzewamy. Podajemy z ugotowanym makaronem ryżowym i posypujemy świeżą kolendrą.

  • katarek85

    Moją pierwsza propozycją jest kurczak po chińsku. Danie to jest ( jak zresztą wszystkie dania kuchni azjatyckiej ) jest niezwykle łatwe i szybkie do przyrządzenia. Jest to jedna z moich ulubionych potraw kuchni chińskiej.
    Łączy w sobie smaki, które lubię czyli słodki z pikantnym.

    Kurczak po chińsku

    Składniki:
    * filet z kurczaka – 250 g
    * mąka ziemniaczana – 1 łyżka
    * olej kokosowy – 3 łyżki
    * świeży imbir – 2 cm
    * chili – 1 szt
    * duża cebula – 1 szt
    * orzechy nerkowca – 30 g
    * papryka czerwona – 1 szt
    * sos ostrygowy – 2 łyżki
    * sos sojowy – 1 łyżka
    * olej sezamowy – 1 łyżeczka
    * cukier brązowy – 2 łyżka
    * sól pieprz
    Przygotowanie:
    Kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem,oprószamy odrobiną mąki ziemniaczanej i smażymy na 2 łyżkach oleju kokosowego. Odkładamy w ciepłe miejsce.
    W woku rozgrzewamy resztę oleju kokosowego, przesmażamy posiekany imbir, chili oraz cebulę.
    Dodajemy mięso, orzechy oraz pokrojoną w kostkę paprykę – smażymy cały czas mieszając.
    Po przesmażeniu podlewamy ok. 3/4 szklanki ciepłej wody, doprawiamy sosem ostrygowym, sosem sojowym olejem sezamowym i cukrem.
    Zagęszczamy 1 łyżeczką mąki ziemniaczanej wymieszaną w 2 łyżkach wody.
    W razie potrzeby doprawiamy do smaku.
    Podajemy gorące!

  • katarek85

    Kolejna propozycja to cielęcina w słodkim sosie pieprzowym z chow mein jest ona idealnym pomysłem zarówno na obiad, jak i np. danie na romantyczną randkę.
    Składniki:
    * cielęcina – 250 g
    * olej kokosowy – 1 czubata łyżka
    * czosnek – 2 ząbki
    * marchew – 1 szt
    * cebula – 1 szt
    * czerwona papryka – 1 szt
    * świeży imbir – 2 cm
    * olej sezamowy – 1 łyżka
    * kapusta pekińska – 1/3 szt
    * sos ostrygowy – 1 łyżka
    * sos sojowy – 1 łyżka
    * cukier brązowy – 1 czubata łyżka
    * mąką ziemniaczana – 1 płaska łyżka
    * pieprz ziarnisty – 1 łyżeczka
    * sól – do smaku
    Przygotowanie:
    Pokrojoną w kostkę cielęcinę mieszamy z olejem kokosowym, zmiażdżonym pieprzem i posiekanym ząbkiem czosnku – odstawiamy na ok. 30 minut.
    https://uploads.disquscdn.com/images/efb12e1d3a78457a8f18f39a7e88fda96f2ccc00535069d1f82e5fbe099b8042.jpg Tak przygotowane obsmażamy w woku po ok. 3 minuty z każdej strony, odstawiamy w ciepłe miejsce.
    Pokrojoną w kostkę marchew gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem cukru.
    Pokrojoną cebulę, paprykę, imbir i pozostały czosnek przesmażamy na oleju sezamowym, dodajemy ugotowaną marchew i posiekaną kapustę pekińską – zalewamy ok. 2 szklanki wody i gotujmy ok. 5-7 minut.
    Doprawiamy zmiażdżonym pieprzem, sosem ostrygowym , sosem sojowym oraz cukrem brązowym.
    Dodajemy mięso, dusimy do miękkości i zalewamy mąkę zmieszaną wcześniej z 2 łyżkami ciepłej wody – energicznie mieszamy aż sos zgęstnieje.
    W razie potrzeby doprawiamy do smaku.

  • katarek85

    Jednym z moich ulubionych dań kuchni azjatyckiej jest Pad thai – zarówno w wersji z krewetkami, jak i kurczakiem.
    Jest to zarazem jedno z najsłynniejszych dań kuchni tajskiej, które łączy w sobie smak słodki z kwaśnym i pikantnym.
    Składniki:
    * makaron ryżowy – dla 2 osób
    * filet z kurczaka – ok. 250 g
    * sos sojowy -2 łyżki
    * olej z orzechów ziemnych – 2 łyżki
    * sos rybny – 2 łyżki
    * kiełki fasoli mung – 1 garść
    * pasta tamaryndowa – 2 łyżeczki
    * brązowy cukier – 2 łyżeczki
    * jajko – 1 szt
    * łodygi zielonej cebulki – 2 szt
    * świeża kolendra
    * orzeszki ziemne
    * limonka
    Przygotowanie:
    Mięso kroimy w paseczki, marynujemy co najmniej godzinę w sosie sojowym, oleju i sosie rybnym.
    Rozgrzewamy woka, smażymy kurczaka razem z marynatą przez kilka minut, dodajemy kiełki fasoli mung, pastę tamaryndową, cukier, pokrojone łodygi cebulki, i przesmażamy kilka minut.
    W tym czasie przygotowujemy makaron ryżowy wg. przepisu na opakowaniu, odcedzamy.
    Do smażących się w woku składników wbijamy jajko, chwilę zostawiamy, by mogło się ściąć, a następnie energicznie mieszamy wszystkie składniki, dorzucając przygotowany makaron.
    Podajemy gorące z posiekaną kolendrą, podprażonymi orzeszkami ziemnymi i ćwiartką limonki.

  • smite20

    A może tak zrobić donaty ale nie deserowe tylko z soczewicy, serwowane na ostro.
    Potrzebujemy:
    – soczewica – 300g
    – papryczka chili – 0,5 szt
    – cebula – 1 szt
    – posiekana kolendra – 2 łyżki
    – kumin – 1 łyżeczka
    – anyż – 1 szt
    – sól – do smaku
    – olej do smażenia

    i do roboty:-)

    dzień przed przygotowaniem soczewicę zalewamy zimną wodą, dodajemy kumin i anyż, zostawiamy do namoczenia.
    Na drugi dzień wyciągamy anyż, soczewicę odcedzamy i miksujemy na puree.
    Dodajemy posiekane chili, cebulę oraz sól – mieszamy.
    Z masy formujemy kulki, robimy dziurkę i smażymy na woku na rumiano na bardzo mocno rozgrzanym oleju.
    Podajemy gorące!

    Smacznego!

  • smite20

    Są donaty no to teraz pączki takie superowe z pomidorowym sosem:-)

    Najpierw zrobimy sosik a do niego będziemy potrzebować:
    – pomidory – 250 g
    – czosnek – 2 ząbki
    – imbir, ostra papryka, kumin, gorczyca, – po 1 dużej szczypcie
    – ocet winny – 80 ml
    – woda – 60 ml
    – cukier – ok. 120 g
    – sól – 1 łyżeczka
    … no i działamy…
    Pomidory sparzamy, obieramy za skórki, kroimy, wkładamy do rondelka.
    Dodajemy posiekany czosnek oraz przyprawy.
    Wlewamy ocet winny, wodę, a następnie zasypujemy cukrem.
    Stawiamy na ogień, doprowadzamy do wrzenia , a następnie na wolnym ogniu gotujemy ok. 20 -25 minut.
    Odstawiamy do „przegryzienia” i gotowe!

    Na pączki potrzebujemy:

    – soczewica czerwona – 250 g
    – ziemniaki – 250 g
    – świeże chili – 1 szt
    – kokos – 50 g
    – mąka z ciecierzycy ( możemy ją zastąpić pszenną ) – 80 g
    – proszek do pieczenia – 1 łyżeczka
    – kurkuma – 1 łyżeczka
    – oliwa – 2 łyżki
    – sól – do smaku
    – olej do smażenia

    W osobnych garnkach gotujemy soczewicę oraz ziemniaki, odcedzamy.
    Do ugotowanych dodajemy posiekaną chili, wiórki kokosowe, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli – wszystko razem dokładnie ugniatamy.
    Z masy formujemy 10 pączków.
    W miseczce roztrzepujemy jajko, dodajemy kurkumę, szczyptę soli, 2 łyżki oliwy oraz mąkę – mieszamy aż powstanie gładkie ciasto.
    Każdy pączek obtaczamy w cieście i smażymy na woku na mocno rozgrzanym oleju aż będą rumiane.
    Odsączamy na papierowym ręczniku i podajemy gorące z przygotowanym sosem.

  • Mirosław

    Jeśli kuchnia azjatycka to danie musi być słodko – kwaśne
    lub słodko – ostre. Osobiście bardziej odpowiada mi wersja druga. A jeśli danie
    z woka to tylko coś z mięskiem.

    Moja propozycja to polędwica wieprzowa z ananasem i chili. Jest
    to moje azjatyckie niebo w gębie.

    Składniki:

    – 500 g polędwicy wieprzowej

    – olej rzepakowy

    – 2 ząbki czosnku

    – 1 papryczka chili

    – 20 g korzenia imbiru

    – pęczek cebuli dymki

    – 1 czerwona papryka

    – 4 plastry ananasa z puszki + zalewa

    – 200 g ryżu długoziarnistego

    – 2 łyżeczki mączki ziemniaczanej

    – 2 łyżki sosu sojowego

    – sól, pieprz, chili w proszku

    Sposób przygotowania

    Marynowanie
    polędwicy

    Czosnek, imbir i chili obieramy i
    siekamy. Całość łączymy z olejem. Obraną i umytą polędwice należy pokroić na
    plastry o szerokości ok. 0,5 cm. Mięso obtaczamy w przyprawach z olejem i
    marynujemy w lodówce przez ok. 1 h.

    Ryż
    gotujemy zgodnie z instrukcją

    Dymkę
    kroimy w plastry, paprykę w paski, odsączamy ananasa z zalewy

    Mięso
    smażymy w rozgrzanym woku z odrobiną sosu sojowego.

    Marynatę
    z polędwicy przelewamy do woka i podsmażamy na niej paprykę i cebulę. Na
    końcu dodajemy ananasa i smażymy razem ok. 2 min.

    Dolewamy
    zalewę ananasową.

    Warzywa
    zagęszczamy moką z odrobiną wody.

    Do
    całości dodajemy polędwicę, sos sojowy, doprawiamy i podajemy z ryżem.

  • Katarzyna Prosinska

    Moja kolejna propozycja na danie kuchni azjatyckiej, które mogłabym przygotować za pomocą woka to zasmażana fasolka szparagowa :)

    Składniki:
    1. 500g fasolki szparagowej
    2. 2 papryczki jalapeno
    3. Papryka zielona
    4. 50g mielonej wieprzowiny
    5. Pół łyżeczki pieprzu cayenne
    6. Pół łyżeczki soli
    7. 4 łyżki ciemnego sosu sojowego
    8. 2 łyżki miodu
    Dodatkowo:
    1. Olej do smażenia

    Sposób przygotowania:
    1. Fasolkę oczyszczamy, myjemy, osuszamy i gotujemy około 15 minut.
    Odcedzamy. Do woka z rozgrzanym olejem przekładamy ugotowaną fasolkę i
    podsmażamy.

    2. Na drugiej patelni rozgrzewamy olej, wkładamy mięso i smażymy.

    3. Umyte i osuszone ostre papryczki drobno kroimy. Paprykę zieloną
    myjemy, osuszamy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w kostkę. Papryki
    dodajemy do mięsa. Dusimy około 15 minut.

    4. Sos sojowy wymieszany z miodem wlewamy do mięsa. Przyprawiamy. Mieszamy.

    5. Usmażoną fasolkę szparagową i mięso z dodatkami przekładamy do garnka
    i delikatnie mieszamy.

    Smacznego! :)

    Katarzyna Prosińska

  • Katarzyna Prosinska

    Polędwiczki w chrupiącej panierce z warzywami w sosie słodko kwaśnym :)

    Składniki:
    1. 500g polędwiczki wieprzowej
    2. 3 cebule
    3. Papryka czerwona
    4. Średnia cukinia
    5. 2 papryczki jalapeno
    6. Łyżka mąki ziemniaczanej
    7. 10 łyżek wody
    8. Olej do smażenia
    Sos:
    1. 4 łyżki koncentratu pomidorowego
    2. 2 łyżki octu
    3. 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
    4. 4 łyżki brązowego cukru
    Panierka:
    1. 4 łyżki mąki ziemniaczanej
    2. 2 jajka
    3. 4 łyżki wody
    4. 2 łyżki oleju

    Sposób przygotowania:
    1. Przygotowujemy panierkę: Wszystkie składniki na panierkę mieszamy w misce.
    2. Mięso kroimy w średniej wielkości kostkę, wkładamy do ciasta i odstawiamy na 20 minut.
    3. Cebulę obieramy, myjemy i kroimy w drobną kostkę. Paprykę myjemy i
    kroimy w trójkąty. Cukinię myjemy, obieramy i kroimy w półplasterki.
    Ostre papryczki myjemy i bardzo drobno kroimy.
    4. W woku z rozgrzanym olejem smażymy około 10 minut cebulę z papryką. Dodajemy ostre papryczki i cukinię. Mieszamy.
    5. Przygotowujemy sos: Wszystkie składniki sosu mieszamy ze sobą w
    miseczce i dodajemy do woka z warzywami. Dokładnie mieszamy.
    6. Mięso smażymy na patelni z rozgrzanym olejem na złoty kolor. Usmażone mięso dodajemy do sosu i mieszamy.
    7. Gotowy sos podajemy z ryżem.

    Smacznego! :)

    Katarzyna Prosińska

  • Tamara

    CURRY INDYJSKIE

    Pierś z kurczaka (ja używam tofu ;))
    Masło klarowane
    Papryka czerwona
    Papryka zielona
    Duża cebula
    Czosnek (ilość ząbków do smaku, minimum dwa)
    Ok 3 cm kawałek świeżego imbiru
    Gęsty jogurt naturalny (albo śmietana 18%, będzie bardziej kremowo)
    Cytryna, do smaku
    Pomidory z puszki, krojone (na większe porcje dwa opakowania/puszki)
    Ryż basmati albo jaśminowy
    Przyprawy: (jak ktoś nie może dostać albo którejś nie lubi, można ominąć, przedstawiona tu lista to opcja maksymalnie wypasiona)
    Do prażenia:
    Czarnuszka
    Kminek cały
    Kolendra cała
    Koper włoski
    Do mięsa (tofu):
    Mieszanka curry (albo pokruszone w moździerzu liście curry) / jak ktoś woli na ostro, mieszanka harissa
    Do sosu:
    Cukier do pomidorów
    Sól
    Pieprz
    Kurkuma (aromatyczna)
    Kminek mielony (aromatyczna)
    Gałka muszkatołowa (aromatyczna)
    Kolendra mielona (aromatyczna)
    Kozieradka (aromatyczna)
    Cynamon, w proszku albo laska, (ostra/aromatyczna)
    Imbir mielony (ostra/aromatyczna)
    Ostra przyprawa – chilli, pieprz cayenne, ostra papryka – imbir i cynamon już dadzą pikantność, jeśli ktoś nie lubi za bardzo, to ominąć. Świeże składniki są ostrzejsze (świeże chilli > suszone chilli), każde odgrzanie sosu powoduje wzrost ostrości;
    Kilka godzin przed rozpoczęciem gotowania mięso albo tofu pokroić w kostkę. Roztopić trochę masła klarowanego, wymieszać w wybraną przyprawą i z mięsem albo tofu, odstawić.

    Przygotowanie:
    Papryki i cebule pokroić w kostkę.
    Czosnek rozgnieść, imbir utrzeć (najlepiej na tarce do jabłek, zostanie z niego najwięcej wtedy, puści też sok, nie wylewać)
    Wstawić wodę na ryż, potem w trakcie przygotowywania sosu ugotować ryż według instrukcji na opakowaniu.
    Wok wstawić na mały ogień. Do suchego woka wsypać po łyżeczce ziaren czarnuszki, kozieradki, kopru włoskiego i kminku. Przemieszać co chwilę i zostawić aż poczujemy, że się prażą (czasem najpierw słychać, że się prażą, więc uważać na pukanie :))
    Dodać masła klarowanego, poczekać aż się rozpuści (cel jest taki, żeby aromat z prażonych ziaren miał chwilę żeby przejść do tłuszczu)
    Na masło rzucić połowę imbiru i czosnku (utarty imbir jest bardzo mokry i może pryskać, uwaga!)
    Wymieszać szpatułką. Kiedy tylko poczujemy zapach czosnku z woka, dodajemy paprykę i cebulę. Mieszamy aż obtoczymy je w tłuszczu i ziarnach.
    Na osobnej patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy mięso / tofu.
    Kiedy cebula zacznie się szklić, do woka dorzucamy usmażone mięso albo tofu. Następnie dodajemy krojone pomidory, podgrzewamy chwilę i słodzimy (łyżka cukru na opakowanie). Wszystko wymieszać.
    Do woka dodać pozostały czosnek i starty imbir. Całość mocno podgrzać, cały czas mieszając.
    Po ok. 5 minutach zmniejszyć ogień, dolać nieco wody (może być ta z gotowania ryżu). W pierwszej kolejności dodać soli, pieprzu i soku z cytryny do smaku (koniecznie teraz skosztować czy jest równowaga podstawowych smaków, czy jest dość słone, słodkie, kwaśne, i jak wygląda ostrość po pieprzu, czosnku i imbirze – te informacje zaraz się przydadzą przy przyprawianiu).
    Zasady przyprawiania:
    Konkretne proporcje, mieszanki, i kolejność składników zależą WYŁĄCZNIE od gustu gotującego. Zanim nabierzemy wprawy i zorientujemy się jak korzystać z naszych przypraw (można poczytać poradniki na ten temat), warto jest po dodaniu każdej kosztować sos, i przed dodaniem każdej ją wąchać, tak żeby na bieżąco decydować czy aromaty nam pasują. Dużo eksperymentować!
    Przyprawy zmieniają smak w trakcie gotowania – kozieradka dodana na początku da potrawie inny aromat niż dodana na końcu. To również trzeba do swojego smaku wyczuć drogą eksperymentu!
    Jeśli coś daje ostrość, to im dłużej będzie w sosie, tym ostrzejszy da smak. Jeśli chcemy mieć bardzo ostre danie, na samym początku przyprawiania dodajemy ostrą paprykę (jakąkolwiek wybraliśmy), cynamon, i suszony imbir. Decydując kiedy dodamy ostre przyprawy możemy regulować ostrość potrawy.
    Kiedy „ostre” przyprawy długo się gotują w sosie, ich aromat łagodnieje (tzn na przykład otrzymamy z cynamonu ostrość, ale sos nie będzie bardzo smakował cynamonem). Jeśli zależy nam na smaku ostrych przypraw, musimy dodać je na sam koniec. Nic nie przeszkadza, żeby dodać ostrą przyprawę na początku przyprawiania dla ostrości i pod koniec drugi raz dla smaku!
    Przyprawy aromatyczne dodajemy w dowolnej (albo naszej ulubionej, jeśli taką mamy) kolejności i ilości. Ja zawsze zaczynam od kminku mielonego (tylko szczypta), potem dodaję gałkę muszkatołową (pół, może 3/4 łyżeczki), kozieradkę (chociaż tę często pomijam, muszę mieć na nią ochotę) kurkumę (sporo – dwie, trzy łyżeczki), i na koniec kolendrę (pół łyżeczki) – uwielbiam jej aromat i często chcę żeby był jak najbardziej wyrazisty.
    Na koniec, jeśli sos jest za rzadki, możemy dodać jogurtu albo śmietany dla zagęszczenia, albo po prostu wygotować, uważając tylko żeby nic nie przypalić przy okazji.
    W tym momencie powinniśmy już mieć ugotowany ryż. Dla dodatkowego szaleństwa można roztopić nieco masła, dodać kurkumy, i wymieszać z ryżem zanim podamy go z sosem.
    Podawanie:
    Na talerz wykładamy porcję ryżu i dodajemy sos – obok, albo bezpośrednio na ryż.
    Można przystroić świeżymi listkami kolendry i cząstkami cytryny.
    Do bardzo ostrych wariantów polecam podać wcześniej przygotowane i mocno schłodzone lassi po nepalsku (jogurt naturalny wymieszać z wodą aż będzie tylko nieco gęstszy od mleka, doprawić solą i mielonym kminkiem do smaku). Napój szybko zneutralizuje ostrość na języku, a w najbardziej dramatycznych przypadkach może być bezpośrednio dodany do sosu na talerzu, który wtedy dość szybko (niektórzy mówią, że magicznie!) złagodnieje, a nie straci całego smaku. Przepisy na inne warianty chłodzącego lassi można łatwo znaleźć w sieci!

  • Tamara

    Pad Thai Wegańskie

    Składniki:
    Makaron ryżowy
    Masło orzechowe
    Sos sojowy
    Twarde tofu
    Trzy limonki
    Cytryna
    Orzechy arachidowe
    Ulubiony ostry sos (sriracha, chili, pikantny do grilla)
    Woda
    Czosnek
    Cukier
    Masło
    Przygotowanie:
    Makaron ryżowy wyjąć z opakowania, wsadzić do garnka i zalać wrzątkiem, zostawić aż zmięknie (10 – 15 minut, powinien być „gumowy”) potem odcedzić
    Orzechy drobno posiekać, i odstawić
    Tofu pokroić w kostkę
    Czosnek posiekać (NIE ZGNIATAĆ)
    Łyżeczkę masła roztopić w woku. Na to rzucić pokrojone tofu i czosnek. Polać łyżką stołową sosu sojowego, i zostawić na średnim ogniu co chwilę mieszając, aż tofu osiągnie złotobrązowy kolor
    Do miski dać dwie łyżki sosu sojowego, trzy łyżki cukru, sok z limonek, ostry sos do smaku, dwie łyżki masła orzechowego (można trzy, makaron będzie miał bardziej intensywny orzechowy smak) i szklankę wody, wymieszać trzepaczką
    Wymieszany sos wlać do woka na tofu (o ile tofu jest już gotowe), podgrzać, dodać odcedzony makaron, dokładnie wymieszać, zostawić na ogniu do niemal całkowitego wygotowania płynu (ale makaron nie powinien zacząć się podsmażać)
    Zdjąć z ognia, rozłożyć porcje, posypać orzechami. Podawać z cząstkami cytryny i z mieszanką orientalnych warzyw z patelni (albo można zastąpić świeżym posiekanym szczypiorkiem)

  • Elżbieta Anna Kruczkiewicz

    Ach, jak ja Pani zazdroszczę obcowania w duecie z takim sprzętem kuchennym 😀
    Czytam recenzję po raz setny chyba i … pieję z zachwytu nad zaletami woka i zdjęciami :-) Niczym nimfomanka z ukierunkowaniem na azjatycką kuchnię 😛

    Już sobie wyobrażam aromatyczne posiłki, które z uwielbieniem powstają w genialnym Woku Ballarini Salento! Hm.. Chrupiąca pierś z kurczaka marynowanego w mleczku kokosowym z wodorostami i grzybkami mung, Smażony ryż po tajsku z pędami bambusa, Makaron ryżowy z małżami, Smażony pstrąg z tajskim sosem curry, Krewetki z nuta pomarańczy i imbiru a na deser.. ? 😛

    Północ się zbliża i… brutalnie przechodzę do meritum walki o moje marzenie :-)

    Przyznaję, że mą przygodę z Wokiem Salento rozpoczęłabym od przygotowania dania, które skrywa w sobie Cudowną Pasję Smaku Azji :-)
    „Cudowna Pasja Smaku Azji” to dla mnie nic innego jak bambusowy makaron z pastą z czarnego sezamu, z kiełkami fasoli mung i kilkoma tajemniczymi dodatkami.
    Miałam przyjemność skosztować tego dania, ba nawet pożreć dokładkę. W ubiegłoroczne wakacje uczestniczyłam w zachwycającym pokazie: podglądałam filigranową Azjatkę w trakcie przygotowań tego dania. Proszę sobie wyobrazić moją minę, gdy obserwowałam jak powstaje! A po degustacji … zbierałam szczękę z podłogi 😀 Dosłownie!
    Oczywiście, przepis zdobyłam 😛
    Zakochałam się w Azji a ich przesłanie kuchenne „zachwyt w mig” zdumiewa. Póki co mogę pozwolić sobie na podróż tylko kulinarną do Azji, ale jest moc! Być może, na starość .. któż to wie czy kraj kwitnących wiśni nie będzie mi dany 😀

    Potrawę inspirowaną cudowną Azją robi się w kilka chwil a efekt jest niczym …ekstaza dla kubków smakowych. Zniewaaaaalajacy!

    Na początek szykuję pastę sezamową. Będę potrzebować kilku składników:
    2 łyżki orzeszków pini (mogą być także orzeszki ziemne albo nerkowce- ale ja wolę pini)
    2 łyżki cukru brązowego
    3 łyżki japońskiego sosu sojowego
    3 łyżeczki mirinu
    2 łyżeczki nasion słonecznika
    1 szklanka ziaren czarnego sezamu
    2 łyżki oleju sezamowego
    4 łyżki czarnego octu ryżowego
    chili w proszku- szczypta lub dwie
    Do suchego ale delikatnie rozgrzanego woka wsypuję ziarna słonecznika i orzechy, prażę je na złoty kolor. Dodaję ziarna sezamu i nadal prażę przez 2-3 min mieszając. Ale ostrożnie, bo sezam jest subtelny. Zdejmuję z woka uprażone nasiona i orzechy, wsypuję je do moździerza, ucieram do uzyskania „piasku”. Kolejno dodaję cukier, sos sojowy,przyprawa mirin, olej sezamowy, ocet ryżowy i chili w proszku, idealnie je łączę. Pasta sezamowa już gotowa.

    Potrzebuję jeszcze:
    2 opakowania po 300 g makaronu soba lub makaronu ryżowego
    2 opakowania po około 300 g twardego tofu
    pół szklanki mleczka kokosowego
    olej arachidowy lub ryżowy do smażenia
    kiełki fasoli mung- garść lub dwie
    pędy bambusa pół szklanki pocięte w cieniutkie paski
    sól
    pęczek cebuli dymki i garść szczypiorku drobno posiekanego
    pół limonki

    W sporym garnku gotuję wodę na makaron i przyrządzam go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzam i przekładam do miski zimna wodą i kostkami lodu. Odcedzam ponownie.
    W trakcie gotowania makaronu by nie stać darmo- odsączam tofu i drobno je kroję w grubsze paski. Delikatnie solę i smażę w woku na niewielkiej ilości oleju, na złoty kolor. Odsuwam tofu na boczną ściankę woka a na środek daję mleczko kokosowe, pastę sezamową ( łyżkę do dekoracji zostawiam), starty imbir, kiełki fasoli mung i pokrojone pędy bambusa. Krótko na ogniu mieszam delikatnie, łączę z makaronem. Spycham ze ścianki tofu ale bardzo uważnie. Posypuję dymką, szczypiorkiem i skrapiam sokiem z limonki. Chwila moment i jest! Można nałożyć na skąpane bielą talerze lub nie! Pałeczki w dłoń i zabawa się zaczyna. Tak, zabawa bo w mojej kuchni rządzi trójka nieletnich pomocników, którzy … prawie zawsze wyjadają z garnka :-) Genialnych doznań kulinarnych życzę temu, kto pokusi się i wypróbuje przepis. Warto ! :-)

    Mam nadzieję, że Szanowne Jury dało ponieść się rozkoszy kulinarnej za sprawą „Cudownej Pasji Smaku Azji”
    Pozdrawiam serdecznie

    Pasja(Natka)Smaku :-)

Back To Top