Te ciasteczka z pewnością zaskoczą Waszych gości. Z daleka wyglądają jak jajka faszerowane, a to kruche ciasteczka jajeczka. Nie ukrywam – jest przy nich trochę pracy, ale zapewniam, że dla takiego efektu warto! U mnie trafiły też do świątecznego koszyczka.



Składniki:
- 125 g zimnego masła
- 180 g mąki pszennej
- 40 g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- 50 g cukru pudru
- kilka kropel aromatu cytrynowego
- konfitura brzoskwiniowa
- kilka łyżeczek gładkiego dżemu (u mnie ananasowy)
- cukier puder do oprószenia
Wykonanie:
Na stolnicy zagnieść szybko kruche ciasto z masła, mąki, jajka, cukru pudru i z dodatkiem aromatu cytrynowego. Owinąć folią spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
Stolnicę podsypać mąką, rozwałkować ciasto na ok. 3 mm i foremką-jajko wykrawać ciasteczka. Za pomocą małego kieliszka lub nakrętki wyciąć w połowie z nich „żółtka”. Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 10-12 minut w temperaturze 180 st.C. Wystudzić na kratce.
Zimne ciasteczka posmarować gładkim dżemem i przykryć ciasteczkiem z „dziurką”. Posypać je cukrem pudrem, a następnie „żółtko” wypełnić konfiturą brzoskwiniową. Odstawić do zastygnięcia.







