Ponad rok temu podobnym napojem poczęstowała mnie Marta podczas Pikniku Smakoszy. Miałam w planach przygotować go w domu, ale ciągle nie było okazji. Teraz sezon na śliwki w pełni, więc jest. Korzenny kompot śliwkowy przygotowałam w ramach akcji „Lubelski kociołek”.
Razem ze mną gotowały: Marta, Gosia, Julianna, Karolina, Dorota, Ela i Joanna. Zajrzyjcie do nich 🙂
Składniki:
- 1 kg śliwek
- 1 l wody
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 3-4 goździki
- szczypta mielonej kolendry
- 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
- opcjonalnie gwiazdka anyżu
- cukier wg uznania
Wykonanie:
Śliwki umyć, usunąć z nich pestki, przełożyć do garnka, zalać wodą i wsypać przyprawy. Zagotować, zmniejszyć ogień i doprowadzić do rozgotowania owoców.
Odcedzić na sicie i posłodzić kompot wedle uznania.
Najlepiej podawać jeszcze ciepły.







Mmmm musiał pachnieć wspaniale! Dziękuję za wspólną zabawę 🙂
Edyta, to smaki dzieciństwa, a one pozostają w nas na zawsze <3 Dziękuję za wspólny udział w świetnej zabawie jaką jest Lubelski Kociołek 🙂
Uwielbiam kompot śliwkowy. U teściowej jest obowiązkowo co niedzielę.