Piknik Smakoszy w Lublinie już za nami. Ostatecznie w wydarzeniu wzięło udział 7 blogerek kulinarnych – Małgosia, Agnieszka, Marta, Magda, Dorota, Karina i ja oraz Agnieszka z Daj Gryza. Początkowo wydarzenie miało odbyć się na Moście Kultury, ale z racji niesprzyjającej pogody (nieustającej ulewy) trzeba było przenieść się do budynku Centrum Kultury. I w sumie wyszło bardzo fajnie, bo było ciepło, a osoby zainteresowane zeszły się tłumnie do nowego miejsca. Na specjalne wyróżnienie zasługuje Magda – pomysłodawczyni i organizatorka.
Ja na swoje przygotowania miałam mało czasu, ponieważ jeszcze w sobotę byłam na festiwalu w Cieszanowie. Z gotowaniem ruszyłam o 9:00 rano w dniu Pikniku i naprawdę ledwo wyrobiłam się ze wszystkim. Miałam swoje kryzysy, było sporo nerwów, ale udało się i jestem zadowolona z efektów.
Moje menu:
Nie wiedziałam jakiego zainteresowania się spodziewać, więc i ceny były raczej symboliczne. Największym powodzeniem cieszyły się burgery, a były nawet osoby, które przyszły zapytać specjalnie o nie – szkoda, że nie zrobiłam ich więcej. Zniknęła też cała tarta oraz większość tartaletek, a muffinki były kupowane hurtowo.
Piknik Smakoszy zaliczam do udany i mam nadzieję, że to nie ostatnia inicjatywa, którą udało nam się zorganizować wspólnie. Mamy nadzieję, że będzie więcej pomysłów i wspólnych działań już w najbliższym czasie.
Trochę mi szkoda, że moi znajomi zawiedli i nie przyszli do CK. Ale dziękuję z całego serca: Mężowi, Julicie, Kubie i Wojtkowi – na Was zawsze można liczyć!
Relacja z Pikniku w prasie i radio:
Dziennik Wschodni – ARTYKUŁ | GALERIA
Gazeta Wyborcza – ARTYKUŁ | GALERIA
Radio Lublin – ARTYKUŁ | NAGRANIE










Tartletki były przepyszne! 😉