ParZona Cafe – Lublin

ParZona Cafe, ul. Krakowskie Przedmieście 51, Lublin

ParZona Cafe to obecnie jedna z najmodniejszych kawiarni w Lublinie. Działa od października 2016 roku i z każdym dniem zdobywa nowych fanów. Aktywnie działa w SM – przyjemnie prowadzone konta na Instagramie i Facebooku, do tego wsparcie promocyjne lokalnych blogerów modowych – z pewnością wpływa to na większy ruch w interesie.

Ostatnio rzadko mam czas na spokojną kawę „bez dziecka”, więc gdy tylko nadarzyła się okazja do spotkania z koleżanką, postanowiłam wyjść na miasto i odwiedzić właśnie ParZone. Chwilę wahałam się jeszcze nad nową Ikeą, ale tam zajrzymy następnym razem.

 

 

O samym wnętrzu nie ma się co rozpisywać – większość kawiarni wygląda obecnie bardzo podobnie. Nie ma zbyt wiele miejsca, ale na tym polega właśnie jej urok. Koło 11:00, nawet na tygodniu ciężko już o wolny stolik. Sporo osób kupuje też kawę na wynos. Menu jest wypisane na tablicy, ciasta, kanapki i napoje znajdziemy w gablocie, więc sami możemy wybrać z tego, co aktualnie jest dostępne.

Z racji tego, że ParZona otwarta jest od 7:00 w menu mają kilka śniadań, zarówno w wersji wytrawnej, jak i słodkiej. Do kawy oczywiście polecam pyszne ciasta m.in. od YummySweets i Sweet Baker. Fani dobrej kawy również powinni być zadowoleni, bo bariści ParZony proponują kilka rodzajów jej zaparzania. Hitem, przynajmniej patrząc po zdjęciach na IG, jest Freak Shake – prawdziwa bomba kaloryczna, chociaż nie da się ukryć, niezwykle fotogeniczna.

Jednak obie z koleżanką poszłyśmy w klasykę: latte (11,90 zł/szt.) oraz ciasta: bezę z daktylami i brownie z masłem orzechowym (12,90 zł/szt.). Ciasta były pyszne, stwierdzamy to zgodnie (brawo YummySweets), chętnie powtórzyłabym spotkanie z brownie. Monika również zachwycała się bezą, która wg niej była „bombą słodkościową”.

Z uwagi na to, że rozmawiało się bardzo przyjemnie postanowiłyśmy spróbować jeszcze tutejszej lemoniady (6,90 zł/szt.) – idealne kwaśna i orzeźwiająca – w sam raz na ciepły, a nawet upalny dzień.

Menu interesujące, więc zajrzę następnym razem na śniadanie lub popularnego Freak Shake’a.

 

 

Oprócz stolików wewnątrz, jest również kilka na zewnątrz, zarówno od strony Krakowskiego Przedmieścia, jak i ulicy Krótkiej. Na pewno będą oblegane w cieplejsze dni. Wnętrze możecie obejrzeć poniżej:

 

 

Podsumowując: mało miejsca, ale jest całkiem przyjemnie. Monika potwierdza, że obsługa trochę gubi się w zamówieniach, ale nie dziwię się, bo ruch jest bardzo duży, wiele osób odchodzi „z kwitkiem”, z uwagi na brak wolnych stolików. Plus (+) za pyszne ciasta z lokalnych cukierni i kawę na wynos w fajnych kubeczkach.  Minus (-) na dość wysokie ceny nawet jak na centrum (zauważyłam, że od czasu publikacji menu na Facebooku cena kilku pozycji poszła w górę). Modny lokal, który jeszcze długo będzie na topie.

Informacje dodatkowe:

  • Lokal dostępny dla wózków (ale jest dość ciasno, więc nie polecam)
  • Posiadają krzesełko do karmienia dla dzieci
Print Friendly, PDF & Email
Back To Top