OdrobINKA relaksu – warsztaty tworzenia lasu w słoiku

W czerwcu wzięłam udział w bardzo inspirujących warsztatach marki Inka, podczas których mogliśmy stworzyć własną namiastkę lasu w słoiku. Warsztaty odbyły się pod hasłem „OdrobINKA relaksu” w Comfort Food Studio mieszczącego się w Hali Koszyki. Fajnie było „odpocząć” od gotowania i nauczyć się czegoś nowego.

 

Warsztaty prowadzili Martyna i Szymon z bloga Naturalnie Naturalni. Na początku otrzymaliśmy trochę informacji teoretycznych, ale szybko zabraliśmy się do pracy. Wśród uczestników warsztatów widoczne było podekscytowanie, bo w końcu robiliśmy coś całkiem nowego. Bardzo szybko każdy wybrał dodatki, rośliny i elementy dekoracyjne i zabraliśmy się do pracy. Poszło naprawdę sprawnie. Jeszcze tylko niewielka ilość wody i mogliśmy zamknąć nasze słoiki.

 

 

Jak zrobić las w słoiku?

Potrzebujemy:

  • duży słój ze szczelną pokrywą
  • piasek lub drobny żwirek
  • aktywowany węgiel drzewny
  • ziemię
  • kamienie, szyszki, kawałki kory
  • rośliny: paprocie, mchy, sukulenty, miniaturowe sadzonki iglaków
  • woda (do zroszenia)

 

Wykonanie:

Wszystko układamy warstwami, na dno najpierw wsypujemy żwirek (ok. 3 cm), następnie ok. 2 szklanki węgla aktywowanego i ziemię (ok. 2 cm). Na ziemi tworzymy swoją kompozycję – tu panuje już pełna dowolność. Pamiętajcie jedynie, by nie dać wszystkie za dużo. Na koniec delikatnie podlewamy i szczelnie zamykamy.

Nie należy wystawiać lasu w słoiku na intensywne działanie promieni słonecznych.

 

Wnętrze (jeszcze nie skończone, chociaż na zdjęciu brakuje zaledwie paru kamyczków) mojego lasu w słoiku prezentowało się tak:

 

Po pracy przyszedł czas na chwilę relaksu, rozmowy i degustację. Tym razem my nie gotowaliśmy, a jedzenie już na nas czekało. Kilka różnych propozycji, ale ja zdecydowałam się tylko na te wytrawne. Do jedzenia oczywiście obowiązkowo kubek Inki.

Nie był to koniec niespodzianek – ciekawe propozycje smakołyków z kawą Inką przygotowała również Małgorzata Winkowska. Wszystko w formie livecookingu.

 

 

Na koniec tradycyjna grupowa fotografia i mogliśmy zabierać swoje słoiki do domu. Było miło i inspirująco – dziękuję za zaproszenie!

Print Friendly, PDF & Email
Back To Top