Dziki Wschód – Lublin

 

Dziki Wschód, ul. Jasna 7, Lublin

 

Dziki Wschód na początku swojej działalności miał tylko jedną salę oraz ogródek. Nie przeszkadzało to w organizacji piwnych premier i różnych mniejszych wydarzeń. Teraz to nieźle prosperujący pub, w którym można coś zjeść, a przede wszystkim napić się kraftowego piwa. Wiecie, że dodatkowo warzą kontraktowo piwo?

Pewnej niedzieli postanowiliśmy zajrzeć do nich w porze obiadowej, bo słyszałam, że mają świetne sałatki, a i podobno pizza miała być całkiem niezła. Przyznam szczerze, że polecający mieli rację!

Dziki Wschód ma fajne, nowoczesne wnętrza. W pierwszej sali jest duży bar i kilka mniejszych stolików, a druga sprzyja spotkaniom w większej grupie znajomych. Największą uwagę przyciągają świetne grafiki na ścianach, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz lokalu.

 

Dziki Wschód

 

Dziki Wschód

 

Wizytę w Dzikim Wschodzie rozpoczęliśmy od zamówienia deski piw rzemieślniczych (4x 100 ml) za 14 zł. Tym sposobem spróbowaliśmy: Borem Lasem (Berliner Weisse) – browar Absztyfikant, Novicius (Belgian Single) – browar Trzech Kumpli, Praska Krówka (Milk Weizen) – browar Bazyliszek i  900! (New England Double IPA) – Pracownia Piwa. Miało być lekko, sesyjnie oraz przyjemnie, i taki właśnie był ten zestaw.  Dla siebie zamówiłam kawę americano (6 zł).

Zestaw aktualnie dostępnych piw „na kranach” wypisany jest na ścianie w sali barowej.

 

Dziki Wschód

 

Do jedzenia zamówiliśmy sałatkę ze szpinakiem, gorgonzolą, gruszką i orzechami (23 zł) oraz pizzę andaluzyjską (26 zł). Porcja sałatki ogromna, a przy tym ładnie podana. Składniki świeże, ciekawie skomponowane, chociaż początkowo wydawało mi się, że ten zestaw będzie zbyt „przekombinowany”. Została podana z dwoma bułeczkami wypiekanymi na miejscu. Zdecydowanie mogę polecić tę pozycję, a przy okazji chętnie skosztuję innej, bo pozostałe propozycje są równie kuszące.

Pizza smaczna, warto pochwalić ich za to, że nie żałowali składników. Ciasto cienkie, chociaż mogłoby być troszkę mocniej podpieczone. Wzięłabym również pod uwagę dodawanie mniejszej ilości rukoli. Super, że do pizzy została podana oliwa (zwykła i z chili). Taka pizza nie potrzebuje dodatkowych sosów. Chętnie wrócimy, bo w menu są aż 23. pizze do wyboru.

W menu poza pizzą i sałatkami mają paluchy piwne, bruschetty i desery.

Warto również wspomnieć o miłej i troskliwej obsłudze. 

 

Dziki Wschód

Dziki Wschód

 

Dziki Wschód to jedna z ciekawszych, chociaż często niedocenianych miejscówek w Lublinie. Dobre jedzenie, fajna przestrzeń i przede wszystkim kraftowe piwo, od którego wszystko się zaczęło. Polecam sprawdzić, jeśli jeszcze nie znacie tego lokalu! 

Print Friendly, PDF & Email
Back To Top